Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowniki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2020

Z lamusa

Post dedykuję wszystkim, którzy doceniają piękno i bogactwo języka polskiego. Wiele razy pisałam, że lubię studiować w wolnych chwilach słowniki i podobne wydawnictwa w poszukiwaniu ciekawostek. 
 Nasz język jest żywy, wiele słów zapożyczamy lub tworzymy sami i równie wiele powoli odchodzi do lamusa. Czasami warto je z tego lamusa wydobyć, by im się przyjrzeć.

 

Odźwierny - czasami jeszcze używane słowo, a pochodzi od dźwierze/ odwierać.

 Zzuwać buty - czyli zdejmować, ale słowo zzuwać stosowano tylko do butów .

  Ansa – niechęć, pretensja do kogoś.

  Igrzec – uczestnik zabaw, wędrowny aktor. 

  Konduita – postępowanie budzące zastrzeżenia moralne. 

  Łaknąć – odczuwać głód – dziś używane w przenośni np. łaknąć wiedzy. 

  Mańka – lewa ręka, stąd mańkut czyli osoba leworęczna – ale zażyć kogoś z mańki, to wyprowadzić go w pole.

  Kontent – zadowolony, rad ( ale nigdy kontenty). 

  Sensat – człowiek nadmiernie poważny, silący się na uczoność – dziś określenie używane raczej w znaczeniu osoby doszukującej się we wszystkim sensacji.
 
  Umyślny – goniec, posłaniec. 

  Balwierz – fryzjer. 

  Stora – gruba zasłona nie przepuszczająca światła. 

  Hołubić – jednać sobie czyjeś względy, otaczać opieką, troszczyć się. 

  Grajcarek – dawniej korkociąg (najbardziej mnie zdziwił)
Komu zależy na tym, by utrudniać życie blogerom? 
Stary interfejs bardziej mi się podobał, oswoiłam i już, ale widocznie twórcy blogspota dbają o to, byśmy nie wpadli w rutynę...
Nie zgadzają mi się na przykład daty publikacji postów, a statystyka bloga jest mocno okrojona, ale to drobiazg.
Najbardziej wkurzające są komentarze. Niektóre znikają, innych nie można w ogóle wpisać lub występuje weryfikacja, której nikt z blogerów nie włączał.
A kto decyduje o tym, że nowe wpisy na niektórych blogach pokazują się z opóźnieniem?
Nie ogarniam tego...