Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dźwięk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dźwięk. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2016

Głos z oddali i inne głosy

Jedna piosenka, klimatyczna - piękny głos, melodia rozgrzewająca duszę, posłuchajcie proszę do końca, bo słowa też są istotne. Słowa tego utworu zainspirowały mnie do rozważań o głosach, bo głos to zew - podążanie za wspomnieniami, głos to także głos rozsądku, który często zwycięża z porywami serca i wreszcie głos to aparat mowy, czasami miły dla ucha, czasem wręcz przeciwnie.



Głos z przeszłości, najczęściej z wczesnej młodości, jakaś piosenka, melodia z filmu powoduje, że wspominamy pierwszą randkę, pierwszy taniec. Można także tak jak w zamieszczonej piosence odwoływać się do przeszłości naszych przodków, wielu z nas może pochwalić się międzynarodowym pochodzeniem, inne piosenki śpiewała babcia Ukrainka lub niania z Białorusi, a może mama była hiszpańską tancerką?
Głos może być także głosem rozsądku, który trzyma naszą fantazję lub rozrzutność w ryzach. Nieraz brakuje tego głosu gdy zakładamy różowe okulary i zakochujemy bez pamięci. Wszyscy widzą wady oblubieńca, tylko nie my – nasz głos wewnętrzny milczy.
Jestem wprawdzie imienniczką tej, która słyszała różne głosy, ale na szczęście takowych nie słyszę, a poza tym dziś raczej zalecają na takie głosy w głowie leczenie psychiatryczne, niż palenie na stosie.
Inne głosy, rozumiane już bardziej dosłownie jako organ mowy mogą nas zachwycać lub denerwować. Zdarza się, że brzmienie czyjegoś głosu zniechęca nas do jego właściciela bez konkretnej przyczyny. Widzimy piękną kobietę lub super faceta i …czar pryska po pierwszych słowach przez nich wypowiedzianych, mówię na razie o barwie głosu, bo treść to inna jeszcze bajka.
Podobnie z głosami w nawigacji samochodowej czy z głosami lektorów czytających dialogi w filmach. Przetestowaliśmy kilka nawigacji do auta i po pierwsze – nie pasował nam żaden głos damski (!), po drugie – po kilku zmianach wróciliśmy do głosu Hołowczyca. Każdy pewnie ma też ulubionych lektorów, a już niektórzy z nich mogą wręcz podnieść walory filmu lub odwrotnie.
A czy słuchaliście kiedykolwiek swojego głosu nagranego w dyktafonie lub innym sposobem? Ja nie lubię słuchać swojego głosu i nie utożsamiam się z nim, tak jakby nie należał do mnie, nawet gdy mówiono, ze brzmi podobnie, jak głos mojej mamy, ja tego nie słyszałam.
Podobno kobietę można uwieść głosem, czego przykładem był Cyrano de Bergerac , który urodą nie grzeszył, ale gdy zaczynał mówić….
Oglądałam kiedyś zdjęcia lektorów i spikerów radiowych o znanych głosach, pięknych głosach i żaden z nich nie pasował do właściciela z fotografii. W takich przypadkach mówimy, że inaczej sobie kogoś wyobrażaliśmy. Dziwne, prawda?
Ideałem byłoby połączenie atrakcyjnego wyglądu z pięknym głosem oraz pięknem tego, co się mówi.
Osoby publiczne czasem trenują swoje głosy, próbują zmienić brzmienie, sposób wymawiania samogłosek itp. Posłanka J.Senyszyn też próbowała mówić niższym głosem, ale chyba starania poszły w las, bo nie zauważyłam żadnej zmiany, a akurat jej głos nie należy do moich ulubionych. No ale jest to sprawa bardzo subiektywna.

Nie wiem czy wyczerpałam temat, jeśli nie - podSuńce proszę jakieś swoje przykłady związane z GŁOSEM