Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Russów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Russów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 czerwca 2023

We dworze w Russowie

 

Post dedykuję Szarabajce, która lubi film Noce i Dnie, ja wolę Nad Niemnem:-)

Wybraliśmy się z bliskimi na wycieczkę w długi weekend i jednym z punktów programu był Russów, miejsce urodzenia Marii Dąbrowskiej.

To była nasza druga wizyta w tym miejscu, teraz jednak trafiliśmy na nowe otwarcie muzeum,  po długim i generalnym remoncie.

Dwór w Russowie to przyjemne miejsce nawet w upalne dni, położony z dala od głównej drogi na Kalisz, w środku parku, gdzie urządzono mały skansen, gdzie są stawy i ścieżki spacerowe, stare drzewa i cisza...

Nie wszystko jeszcze zrobione na tip-top, niektóre prace trwają, ale można już zwiedzać i przyjemnie spędzić czas, a cena biletów nie zwala z nóg. Co prozaiczne, a ważne dla turysty, to zadbano o czyste i ładne toalety, a obsługa muzeum życzliwa i chętna do rozmowy.

Wystawy muzealne wyposażone bogato, sale wyposażone w multimedialne nowości, ale zachowano klimat dawnego dworku, zadbano nawet o żywe kwiaty w wazonach.

Na terenie parku mini skansen z zabudowaniami wiejskimi, przed każdym obiektem tablice informacyjne , domyślam się, że także multimedialne, bo jeszcze zakryte czarną folią.
Jak zwykle zachwyciły mnie piękne piece oraz inne detale wyposażenia dworu, a zadbano o każdy szczegół i odpowiednią aranżację pomieszczeń.


Oprócz ciekawych historycznie detali, mnóstwo zdjęć samej pisarki w różnych okresach życia i rozmaitych miejscach, także przy pracy, bogato wyposażona biblioteczka oraz wyeksponowane fragmenty z dzienników Dąbrowskiej.
Nie tylko sprzęty i ubrania z epoki, także firanki i drobne przedmioty użytku codziennego.

Osobnym działem muzeum w dworku jest wystawa poświęcona realizacji filmu Noce i dnie.
Fotosy z filmu, zdjęcia z konferencji przedpremierowych. projekty kostiumów, mapa miejsc odpowiadających kadrom plenerowym serialu...  
Nie tylko projekty kostiumów rozpalają wyobraźnię, podziwiałam gotowe stroje na manekinach, wysłuchałam rozmowy z projektantką (obraz na ekranie, dźwięk w słuchawkach), a cały czas towarzyszyła nam melodia słynnego walca , można było także na jednym z ekranów obejrzeć fragmenty z filmu, gdyby ktoś jednak nie oglądał lub zapomniał.
Cudownie wpasował się w klimat ekspozycji ten piękny patefon, a trzaski starej płyty to niepowtarzalny detal i nie dziwi mnie, że niektórzy dziś wracają do dawnych gramofonów i płyt analogowych.
Wizytę we dworze w Russowie polecam każdemu, nawet rodzinnie, bo zwiedzać można w swoim tempie, zaspokoić zmysły multimedialnie, a w budyneczku kasy biletowej kupić pamiątki, jest także parking na kilkanaście aut, no i blisko do Kalisza oraz Gołuchowa.

sobota, 23 kwietnia 2016

Dokąd na wycieczkę?

Pogoda wiosenna w kratkę, ale staramy się wykorzystać każdy weekend, żeby oderwać się od codziennych spraw, ruszyć w Polskę, coś nowego zobaczyć, coś fajnego przeżyć, zrobić trochę zdjęć. Zbliża się pierwszy majowy długi weekend i na blogach pojawiają się propozycje lub zapytania dokąd się wybrać?
Moja propozycja jest jednodniowa, chociaż w wersji slow można sobie podzielić atrakcje na dwa dni z jakimś noclegiem w podróży, bo tam gdzie byliśmy można spacerować, zwiedzać, delektować się pięknym otoczeniem, urządzić sobie piknik na trawie...
Nasza trasa biegła z Inowrocławia przez Kruszwicę, Russów, Gołuchów do Dobrzycy.
Kruszwicę znamy doskonale, bo jest o rzut beretem i bywamy tam od wielu lat, od dzieciństwa właściwie, ale jeśli ktoś nie był, dopowiem tylko, że oprócz wieży króla Popiela, co go myszy zjadły podziwiać można Nadgoplański Park Tysiąclecia ze słynnym jeziorem Gopło, po którym w sezonie pływa statek wycieczkowy oraz gondole, jest plaża, domki do wynajęcia itd. Kilka migawek z Kruszwicy jest w zakładce GALERIA.
Po raz pierwszy dotarliśmy do Russowa, chociaż po drodze do Gołuchowa, gdzie bywamy 2 razy w roku, ale muzeum otwarte krótko i trochę z drogi. Stoi tam dworek mieszczący muzeum Marii Dąbrowskiej, w soboty wstęp gratis. Dworek otoczony małym parkiem ze stawami i fragmentami wiejskich zabudowań z przełomu XIX i XX wieku.

Na piętrze dworku odtworzono mieszkanie pisarki z okresu, gdy mieszkała w Warszawie, jest wiele portretów pisarki z różnych etapów jej życia oraz kilka prac przez nią malowanych. Są nawet drzwi z mieszkania państwa Dąbrowskich z wizytówką, biurko pisarki, kilka strojów z epoki. Na parterze wystawa poświęcona filmowi NOCE I DNIE, z wieloma ciekawostkami - nie wiedziałam np. że pierwowzorem Bogumiła Niechcica był ojciec pisarki.


Wokół dworu rozciągają się stawy z wysepką na środku, mini skansen, a w nim spichlerz, dom wyrobnika, zabudowania gospodarskie, ule.
Zwiedzaniu towarzyszył miejscowy pies, bardzo przyjazny i chyba głodny, bo zjadł nam część kanapek.

Z Russowa pojechaliśmy do Gołuchowa, ale o zespole zamkowo-parkowym pisałam już kiedyś, dodam tylko, że za każdym przyjazdem odkrywamy tam coś nowego. W tym roku w parku gołuchowskim przybyły atrakcje dla turystów z dziećmi, jakie - odkryjcie sami. My w każdym razie też się dobrze bawiliśmy!
Przy pałacyku myśliwskim w parku jest restauracja i grill, ale w sobotę może być wynajęta na imprezę. Na szczęście jest druga w pobliżu muzeum leśnictwa. Zwiedzanie zamku we wtorki gratis.

Jeden z najstarszych okazów w parku gołuchowskim DĄB JAN - na pamiątkę jednego z właścicieli Jana Działyńskiego.

Z Gołuchowa droga poprowadziła nas do Dobrzycy, gdzie znajduje się mało znany zespół pałacowo - parkowy, a w nim Muzeum Ziemiaństwa Polskiego. Pałac słynie z przepięknej kolekcji pieców kaflowych oraz fresków ściennych i sufitowych. Znaleźliśmy też kilka ciekawych zegarów, mebli raczej mało, ale na sali z fortepianem odbywają się koncerty. Opodal pałacu znajduje się Pensjonat pod Akacją, gdzie można wynająć pokój.
W parku znajdują się: oranżeria, biblioteka, pozostałości cmentarza żydowskiego, panteon, ptaszarnia, staw z urokliwymi mostkami i sekretna grota z wodospadem.

Powyżej na zdjęciach piece kaflowe, każdy w specjalnej wnęce i w innym stylu. W pałacu zwiedziliśmy też wystawę OD NELSONA DO NAPOLEONA, wystawa jeszcze uzupełniana, ma być gotowa na majowy weekend. Najbardziej podobały mi się pięknie odtworzone suknie dam dworu i dworzan Królowej Wiktorii na manekinach niczym z muzeum figur woskowych.


A to wszystko jest tylko częścią tego, co można zobaczyć w opisanych miejscach i w okolicach...