... jedliśmy przepyszne lody w lodziarni LODOGRÓD. Przejazdem zajrzeliśmy do miasteczka, gdzie urodzili się Kazimierz Wielki i Jan Nowicki, czego ślady dobrze są widoczne na każdym kroku, bo jakże nie pochwalić się tak znamienitymi krajanami.
Lody zjedliśmy przy stolikach na słoneczku, a później poszliśmy w uliczki i zakamarki, bo każda miejscowość kryje jakieś ciekawostki...
Na zdjęciach powyżej - pomnik na pamiątkę odzyskania niepodległości oraz malownicza wieża strażacka!
Jest i sam król w towarzystwie herbu miasta Kowal!
Takie smaczki lubię najbardziej , nietypowa fontanna i uroczy mural w hołdzie dla poezji Leopolda Staffa.
Ma Kowal i swój park kieszonkowy, z wielką fontanną w centrum, sympatyczna oaza z mostkiem i ławeczkami, nie zapomniano nawet o toy toyu.
Ciekawostka na rynku - wielki słup ogłoszeniowy , przybliżający sylwetkę znanego aktora Jana Nowickiego. Tutaj się urodził, tutaj został pochowany.
Zgodnie z ostatnią wolą , skremowano aktora w mundurze strażackim ( był druhem OSP Kowal).
Miasteczko małe, ale historia całkiem bogata, o czym poczytać można TUTAJ
Wielu ciekawych odkryć Wam życzę, Polska jest piękna!




