Może niektórzy będą zdziwieni, ale chyba nadszedł czas na nowość, bo znów poczułam jakiś niedosyt .
Założyłam nowy blog, z potrzeby serca i dla zatrzymania chwil uchwyconych aparatem.
Bywają takie ujęcia, obiekty, sytuacje, które obiektyw lubi i wyłapuje.
Nie zawsze z pojedynczego zdjęcia da się wysnuć opowieść, ale można bardzo krótko wyrazić swoją refleksję, emocje, wrażenia...
Bez zbędnych wstępów zapraszam na kolejny blog, dla zabieganych, lubiących krótką formę i eksperymentowanie obrazem i słowem.
Mam nadzieję, że trzeci mój blog przypadnie Wam do gustu, zajrzyjcie proszę w wolnej chwili. Nie wiem jak często będą się tam pojawiały posty, to zależy od zdjęcia i potrzeby chwili...
Nowy tytuł to JEDNO ZDJĘCIE, KILKA ZDAŃ
Zapraszam serdecznie :-)

