Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fanaberie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fanaberie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2020

Fanaberie?

Mówi się, że gwiazdy, celebryci mają swoje fanaberie, dziwne wymagania czy przyzwyczajenia, którymi utrudniają innym życie.
A to określony rodzaj wody mineralnej, a to kolor ścian w garderobie lub okrągła wanna.

Ale czy tylko gwiazdy i gwiazdorzy mają dziwne słabości i wydumane wymagania?
Fanaberie miewamy chyba wszyscy, ale nie wszyscy uważają swoje słabostki i gusta za dziwaczne.

Przypomniały mi się podobne zachowania w wykonaniu członków rodziny i znajomych, chociaż możliwe, że czytelnikom nie wydadzą się wcale dziwaczne.

Mój kuzyn nie lubił świeżo krochmalonej pościeli, a w czasach gdy był dzieckiem pościel bez krochmalu była nie do pomyślenia.
Aby mógł w niej spać bez niechęci, ktoś z rodziny musiał przespać się w niej choć raz, by zniknęło odczucie nie nagannej świeżości.
Pościel pognieciona i lekko używana już była O.K.

W liceum miałam koleżankę Lucynę, która jadała potrawy w niespotykanych połączeniach, na przykład truskawki tylko z majonezem.
Natomiast niedawno "przyłapałam" uczennicę na tym, że jadła bułkę z szynką i nutellą jednocześnie, takie dwa w jednym.

Znam także osoby, słodzące potrawy, które z reguły bywają wytrawne, na przykład zupę jarzynową. Tak robili moi dziadkowie, tak robią znajomi z Wielkopolski.

Mój brat, jako dziecko łykał tabletki oraz inne medykamenty wyłącznie razem z musem jabłkowym, inny sposób podania nie wchodził w grę.
Było więc wiadome, że jeśli zachorował, należało zaopatrzyć się w hektolitry musu z jabłek.

Mój tato jako dziecko musiał mieć na talerzu wszystko do pary, więc babcia często przekrawała jajko lub parówkę na pół.

Nie wiem czy to fanaberia, ale bywają osoby, które czy to u siebie, czy w hotelu zawsze śpią w łóżku od strony okna, niektórzy sypiają wyłącznie nago.

Szczególne jedzeniowe fanaberie miewają dzieci. Na przykład jeśli jogurt, to tylko różowy, jeśli bułka to tylko spód lub tylko wierzch, rozdzielanie składników drugiego dania lub miksowanie zupy, by nie widać było jej składników.

Nie dziwią mnie już osoby ubrane od stóp do głów na czarno, ale szukanie części garderoby bez jakiegokolwiek printu, znaczka, napisu to już ekstremalny sport.

A czy kształt łóżka, mebli może być fanaberią?

(grafika - https://images.app.goo.gl/8HnNcgzL2g6dLuot6)