Póki jeszcze maj, wypada coś napisać o książkach.
Pewnie niektórzy dziwią się, że na moim blogu mało jest o książkach. Taki był zamysł.
Jeśli pracujesz z książkami, wśród książek, mówisz i czytasz o książkach, porządkujesz książki codziennie to wreszcie na blogu można dotykać innych tematów, dzielić się refleksjami nie zawsze związanymi z książkami.
Często przerabiałam temat braku miejsca na nowe książki, tym bardziej, że postanowiłam trzymać swoje zbiory w biblioteczkach za szybą, dość się w życiu naodkurzałam...
Jeśli jednak lubicie odkurzanie swoich kolekcji, to wyszukałam świetne pomysły na pomnożenie miejsca w domu/mieszkaniu na gromadzenie białych kruków i nie tylko.
Nie ma bowiem takiego zjawiska, jak zbyt duża liczba książek, natomiast zdarza się nagminnie zjawisko braku miejsca na nowe.
(grafika via Pinterest)










