Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapachy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapachy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 listopada 2019

Co tak pachnie?

Wystarczy katar, jesienna infekcja i nie czujemy zapachu, smak zanika, perfumy ani potrawy nie sprawiają radości.

W któreś święta miałam taki katar, że wszystkie potrawy smakowały jak dykta, ominęły mnie świąteczne aromaty.
Czasami po wypadkach ludzie tracą węch lub smak, taka przypadłość może oznaczać tragedię dla kucharza lub someliera...

Kolejna moja lektura i kolejny ciekawy (moim zdaniem) temat czyli świat zapachów. Niektóre aromaty uwielbiamy, inne nas odrzucają, z wieloma mamy konkretne skojarzenia z przeszłości.

Także podróże sprzyjają zapamiętywaniu zapachów: specyficznie pachnie stary drewniany kościół, każdy rozpozna zapach lasu, znanym zapachem przyciągnie nas smażalnia ryb, wiemy kto na polu rozrzucił obornik...

W książce Katarzyny Skawskiej i Krzysztofa Świdraka "Świat w zasięgu nosa" znajdziecie wspomnienia znanych osób z podróży po świecie, ale wspomnienia zapisane z punktu widzenia zapamiętanych zapachów.

Jeśli sami podróżujecie dużo i często, może znajdziecie tu potwierdzenie swoich obserwacji...


· Skandynawia pachnie lasem i borówkami, ale miasta to zapach kawy. W Finlandii i Szwecji pije się 5-6 kubków dziennie.
Dania pachnie cygarami i dymem z fajki. Lofoty pachną rybami, a najbardziej sztokfiszem czyli solonym suszonym dorszem.
· Włochy pachną jak dolce vita – pięknie ubrani i pachnący Włosi siedzą w ulicznych kafejkach , piją kawę i wino... każda część Włoch pachnie inaczej – od surowej szynki, poprzez oliwki i pomidory, po białe trufle.
· Hiszpania i Portugalia to taki konglomerat zapachów, gdzie jednak owoce morza i wino przebijają się na plan pierwszy.
· Francja pachnie kosmopolitycznie, niektóre rejony pachną lawendą, rozmarynem i szałwią, ale wszędzie wyczuwa się zapach pieniędzy...
· Austria to kawa, cynamon i pieczone jabłka.
· Węgry przywitają was zapachem papryki i smażonej cebuli oraz Tokaju
· Amazonia to zapach kawy, rozgrzanego oleju do frytowania wielu rzeczy, prawdziwego ognia i dymu z drewna. Puszcza amazońska pachnie zwierzętami i wilgocią, a niektóre rejony Ameryki Pd pachną strachem...
· Azja to zapach lotosu i przypraw korzenno-ziołowych, ale też zapach brudu, moczu i strachu...
· Zupełnie inaczej pachną Kaukaz i Mongolia, co ma związek z tym, jak ludzie żyją i co jedzą ( mięso, tłuszcz, mleko, ser, kumys)
· Syberia pachnie drewnem i bimbrem- podróż w tamte strony może poważnie nadwerężyć wątrobę...
· Wody – inaczej pachną morza i oceany, inaczej jeziora i stawy. Na wet wiatr ma swój zapach, po dniu spędzonym na silnym wietrze, czujemy jego zapach w e włosach i w ubraniu.
· Arktyka nie pachnie. Śnieg, lód i wielkie mrozy wykluczają istnienie zapachów. Wędrując po Arktyce zapachy odczuwa się jedynie w porach posiłków. Natomiast oaza zapachów jest namiot wędrowca – poczujesz tam zapach żywności, niemytego ciała i ubrań. Pachną za to wioski Eskimosów – rybami i wielorybim tłuszczem. Po powrocie z Arktyki wszystkie znane dotąd zapachy odczuwa się bardziej intensywnie i przyjaźnie, ale dopiero po kilku dniach...


Do niektórych miejsc można trafić, idąc za nosem. Zawsze lubiłam zapach kawiarni - wymieszane aromaty kawy i ciast, natomiast źle działa na mnie zapach skoszonej trawy, ale nie świeżo skoszonej, tylko gnijącej na stercie...

Bywają także potrawy, które lubimy, ale ich przygotowanie nie zawsze pięknie pachnie, na przykład : kalafior, kapusta, ryby...

A jaki zapach jest dla Was najbardziej przykry?