Z kronikarskiego obowiązku, wspominam nasze wyprawy w plenery w marcu, trochę tego było :-) Dzięki zdjęciom można porównać pogodę w kolejnych latach, a wychodzi, że ciągle jest w kratkę, co weekend inne temperatury i coraz więcej ekstremalnych zjawisk pogodowych.
poniedziałek, 13 kwietnia 2026
Wycieczki marcowe...
niedziela, 22 marca 2026
Zapiski codzienności cz.34
Wiosna nieuchronnie za oknami, nawet widziałam kwiaty magnolii w nasłonecznionym ogrodzie. W zapiskach więc i trochę o wiośnie będzie. Najpierw placek z malinami - gdy mąż zobaczył ceny ciast w cukierniach, co nie zawsze przekłada się na jakość, zakupił składniki najlepszego ciasta na świecie i zrobił drożdżówkę z malinami. Zaniosłam kawałek koleżance, która nam też coś podrzuca od czasu do czasu i jedliśmy ten placek kilka dni. Pychota!
Później Toruń i ciekawostka na czasie. Trafiliśmy na przygotowania do halowych mistrzostw świata w lekkiej atletyce, wszędzie flagi, strefa kibica, sportowcy zwiedzający miasto. Wszędzie ochrona i mnóstwo policji. Teraz podglądamy zawody w telewizji i kibicujemy naszym.
wtorek, 10 marca 2026
Witaj, wiosno!
Pozwalam sobie zamieścić tutaj swój wiersz, napisany na gorąco, zainspirowany nagłym przedwiośniem, które nas miło zaskoczyło i zdjęcia z leśno-parkowych ścieżek. Do prawdziwej wiosny wprawdzie jeszcze daleko, ale już widać wyraźne oznaki, a słońce pieści twarze i dłonie. Niektórzy nawet wyletniają się na krótki rękaw i szorty, ale młodość ma swoje prawa...
Jeszcze nieśmiało
śnieg ledwie stopniał
za oknem kos cicho kwili,
trawa z szarości
źdźbła swe wynurza
widać zalążki żonkili.
Lód na jeziorze
odpuścić nie chce
lecz słychać na polach
żurawie.
Wschód słońca rychło
zamróz przegania
kaczki buszują na stawie.
Już by się chciało
skrzydła rozwinąć
i tańczyć boso
na łące -
ale to tylko
mrzonka, życzenie
bo to dopiero
PRZEDWIOŚNIE...
niedziela, 25 maja 2025
Zapiski codzienności cz.17
Czas to czarodziej, jednym biegnie szybko, innym powoli, w zależności od tego, co robimy lub na co czekamy. Ale jak powiedział ktoś mądry - niczego nie przyśpieszaj, ciesz się każdym dniem, celebruj chwile, bo każda jest wyjątkowa, powtórki nie będzie!
czwartek, 17 kwietnia 2025
Zapiski codzienności cz.15
Dziś zaczynam od domowej dżungli, w której przybył na biało kwitnący kwiatek, który rozwija się stopniowo, ciesząc oczy. Dwie roślinki posadziłam na nowo, niech aklimatyzują się w domowej przestrzeni...

























































