Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotoaparat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotoaparat. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2016

Podróże cieszą i zaskakują...

Nie ma co marudzić - wiosna nadchodzi i choć jeszcze ranki mroźne ja już czuję pociąg do weekendowych podróży. Dostałam nawet od męża aparacik cudnej urody w kolorze mojego laptopa czyli ciemnoczerwony i pstrykam fotki w drodze do lub z pracy. Aparaty (lustrzanki rasowe) mamy dwa, ale ten jest malutki i leciutki. Zdjęcia nim zrobione będą na blogu później, bo teraz wygrzebałam z domowego archiwum smaczki, które powodują, że w podróżach możemy się nie tylko dokształcić, ale też przeżyć coś miłego, a nawet się zdziwić.


Na początek konstrukcje kwiatowe spotykane w Krynicy, Szczawnicy i pewnie wielu innych miejscach.


Inne atrakcje typu pokazy balonowe, rzeźby, fontanny oraz inne ciekawostki.


Na koniec towarzyszące podróżom niespodzianki: wyścig Tour de Pologne w Zakopanem, wyścig kolarzy crossowych z metą w Krynicy, znowu pokazy balonowe, występy na scenach w parkach uzdrowiskowych, łódź wikingów w Biskupinie czy pokazy akrobacji rowerowych na rynku w Gnieźnie.
A jakie były Wasze niespodzianki spotykane w podróżach?