Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 września 2017

Gdybym wygrał milion...


Gdybym wygrał milion, to bym nie oniemiał, tylko szybko go wydał i znowu nic nie miał!

Jest jeszcze inne powiedzenie na ten temat -
wygraj milion w środę, a będziesz a będziesz miał milion przyjaciół w sobotę...

Gdy słyszę na przykład o Amerykance, która wygrała ponad 750 milionów dolarów w loterii, to myślę, co na jej miejscu zrobiłabym z taką forsą.

Na pewno nie chwaliłabym się w telewizji, bo to niebezpieczne. Jestem już w wieku, że chętnie zakończyłabym pracę zawodową, by rozwijać swoje pasje i coś jeszcze na świecie zobaczyć.
Część przeznaczyłabym dla bliskich, by zaspokoić ich najważniejsze potrzeby, a trochę przehulałabym na przyjemności, na przykład drogie perfumy, jakieś ciuchy bez uwagi na cenę (ale jednak w miarę rozsądku, bo nie lubię być nabijana w butelkę)...no kurczę, nawet nie wiem, co jeszcze może być luksusowe. Na pewno lepszy obiektyw do aparatu i mocniejsze auto.
Mój mąż powiedział, że najpierw połowę rozdałby potrzebującym, a za resztę zaplanowałby podróże i zabezpieczył naszą starość.
Jest wiele pomysłów do zrealizowania z takimi pieniędzmi na koncie, ale na niektóre być może nie starczyłoby odwagi lub zdrowia, a inne może jeszcze nie powstały nawet w mojej wyobraźni.

Znam osoby, które grają od lat i wygrywały zaledwie na następny kupon lub dwa, znam takie, które wygrały na mieszkanie lub samochód i są też tacy, którzy nigdy nie wygrali lub się nie chwalą.

Chyba jednak aż takich pieniędzy nie chciałabym wygrać, bo to dla głowy i serca niebezpieczne, a poza tym nie wysyłam kuponów...