Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siostra Tadeusza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siostra Tadeusza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 października 2018

Kamerun trochę bliższy...

Trafiła do mnie książka, do której podeszłam z sentymentem, bo znam osobiście autorkę.
Pracowała w naszej szkole jako katechetka, dzieciaki ją uwielbiały, nauczyciele także.
Była niezwykle sympatyczna, rozmawiałyśmy o książkach, o życiu, o wierze, o plusach i minusach bycia zakonnicą.
Zabierała dzieciaki do swego domu rodzinnego w górach, bo to przecież góralka.
Energii i empatii miała w sobie tyle, że starczyłoby dla kilku osób.
Zawsze uśmiechnięta, uważna na każdego człowieka, marząca o wyjeździe na misję...
Siostra Tadeusza (Helena) Frąckiewicz, spełniła swoje marzenie i została misjonarką ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika, od 18 lat działa w Kamerunie.
Zawsze blisko ludzi, potrafiąca słuchać, zebrała bajki i opowieści i sama je ilustrowała.

We wstępie do bajek siostra podkreśla, iż nieznane jest pochodzenie afrykańskich opowieści , są one odzwierciedleniem kultury danego narodu.
W książce występują bajki grupy etnicznej Gbaya (wschodni Kamerun). Ich bohaterami są ludzie, zwierzęta, elementy wszechświata, potwory, duchy…
Tematy bajek związane są z życiem codziennym mieszkańców Afryki: suszą, porami roku, bieda, bogactwem, śmiercią, niepłodnością, osieroceniem.
Ważna jest w nich etyka i moralność.
Opowieści podkreślają wartości, które afrykańskie plemiona pragną zachować ponad wszystko: posłuszeństwo, dyskrecję, wartość danego słowa, gościnność, życzliwość, wdzięczność, sprawiedliwość, miłość.
Scenerią dla bajek jest zwykle spotkanie przy ognisku, gdzie gromadzą się ludzie w różnym wieku, bo nie SA przeznaczone tylko dla najmłodszych.
Opowiadacza bajek wybiera się z grona najbardziej doświadczonych, a gawędziarz ów (griot) powinien wyróżniać się następującymi cechami:
- piękną wymową i sugestywnym przekazem
- bardzo dobrą pamięcią
- poczuciem humoru
- wyobraźnią i umiejętnością pobudzania wyobraźni innych
- inteligencją i sporym zasobem wiedzy

W sumie opowiadacz musi być artystą, poetą, tancerzem, pieśniarzem.
Bajki afrykańskie zaczęto spisywać dopiero 40 lat temu. To jeden ze sposobów utrwalania tradycji poprzez zabawę, edukacje i sztukę słowa.

Krótkie bajki bywają argumentem w rozwiązywaniu konfliktów, spraw sadowych, bywają także wstępem w kazaniach misjonarzy.

Także we współczesnej Afryce życie przyspieszyło swój bieg i wspólne bajanie przy ognisku staje się coraz rzadsze, ale dzięki książkom, nagraniom i audycjom w mediach opowieści takie nie przepadną bezpowrotnie z odchodzącym pokoleniem bajarzy…


A oto autorka wśród swoich podopiecznych, ale najczęściej widywana jest na swoim skuterku, który wozi ją po całym niemal Kamerunie, by mogła szybko załatwić swoje sprawy.
Czasami pojawia sie w Polsce i spotyka z uczniami w szkołach, gdzie opowiada swojej pracy misyjnej.