Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 sierpnia 2025

Och, ten PESEL!

 Tak - mówią, że wiek, to tylko liczba, że jak dbasz o zdrowie, to długo i lepiej żyjesz. Ale PESEL nie kłamie, w dodatku jest tak złośliwy, że co 10 lub co 5 lat dokłada nowych dolegliwości i zmian. 

W pewnym wieku nie warto ustawiać w telefonie rozpoznawania twarzy zamiast kodu , bo może być tak, że wstajesz rano, chcesz sprawdzić sms-a, a tu komunikat - twarzy nie rozpoznano...

Może lepszy odcisk palca, ale gdy kąpałam się zbyt długo, skóra pomarszczona i nie wybudzisz ekranu smartfona, bo odcisk kciuka nie zgadza się.


Poszłyśmy z koleżanką na kawę i naszły nas refleksje o PESELU właśnie. Bo chcesz czy nie, długie siedzenie meczy kręgosłup, chodzenie po schodach męczy stawy kolanowe, zbyt długie leżenie w jednej pozycji odpada. Praca w pochyleniu - koszmar, grozi wypadnięciem dysku, dźwiganie grozi urazem nadgarstków.
To wcale nie śmieszne jest. bo u kosmetyczki, dentysty tkwisz długo w jednej pozycji, schody na klatce trza umyć, a gdy masz talerze lub garnki w szufladach, to schylaj się , o matko!

A czy można połączyć siedzenie w fotelu i chodzenie na spacery? no nie można!

Nawet o tej kawie warto pomyśleć, bo wypita późną porą grozi bezsennością lub kołataniem serca, a rumianku nie lubię.


Dlaczego po przejściu na emeryturę ludzie biegają po lekarzach? Bo lubią? Bo nagle im wszystko wysiada? Nic podobnego!
Pracując zawodowo,  żyjemy dawkując sobie adrenalinę, a ta zagłusza wiele dolegliwości, które wyłażą na światło dzienne, gdy stres przestaje nas napędzać. A gdy mamy dużo czasu, to zauważymy każdą dolegliwość, no i wyobraźnia pracuje...

Co nam zostaje? Sprawdzić, czy to, co boli,  faktycznie ma drugie dno, czy szukamy wymówki, by poleniuchować na kanapie. 
Nie znaczy to, leniuchowanie jest złe, teraz wreszcie można!


Pozdrawiam wszystkim z zaawansowanym PESELEM :-)

środa, 1 stycznia 2025

Zacznijmy wesoło :-)

  Nie każdemu kolejny rok zacznie się z przytupem, nie każdy stary rok pożegna z żalem. Ale zawsze warto , zwłaszcza w gorszych momentach ratować się poczuciem humoru. dobrze, gdy potrafimy śmiać się z siebie samych, gdy mamy dystans do swoich wad i małych grzeszków. Realia, w których funkcjonujemy, także często przynoszą refleksje typu - śmiać się czy płakać, a może płakać ze śmiechu?

Zanim zaproszę do obejrzenia wybranych na dziś żartów rysunkowych, świeży jeszcze świąteczny humor sytuacyjny:

Starszy pan dzwoni do syna, który dokonuje ostatnich zakupów przed świętami.

- Masz już wszystko z listy? to mama jeszcze prosi byś kupił jej figi.

- Ale tato, kupiłem winogrona, cytrusy, wczoraj przywiozłem wam jabłka, gdzie ja teraz znajdę figi?

- No w dziale z bielizną, kup 3 pary!


Podobny przykład taki:
- panie kelner, co ta mucha robi w mojej zupie?
- no nie wiem, może uczy się pływać?


Frania i Łatek w jednym stali domu, ale to Frania, dumna kotka rządziła wszystkimi domownikami, a Łatkowi zawsze zamykała drzwi do salonu. Może jako pies ze schroniska nie zasługiwał na salony?


Żartów o meblach z Ikei jest mnóstwo, powyższy bardzo mnie rozbawił. W wymowie podobny do porzekadła mojej babci, która w sytuacji powolnej pracy któregoś z nas zawsze powtarzała:
ciebie to po śmierć posłać, a chory by długo żył!


Co mówi blondynka gdy widzi dwa bociany: chyba będę miała bliźniaki!


Kasjerka pyta klienta:
- dlaczego czwarty raz kupuje pan bilet na ten sam film?
- Bo poprzednie podarł mi ten wariat przy wejściu!


Przychodzi staruszek do lekarza i skarży się, że ma problemy z oddawaniem moczu. Lekarz pyta : a ile ma pan lat?
- 80 panie doktorze!
- O, to już swoje pan wysikał!
Niezawodny Andrzej Mleczko!


Ostatni mem nie wymaga chyba komentarza...po nocy sylwestrowej śmieciarzy przybywa rekordowo!

Wszystkim tu zaglądającym po prostu dobrego roku 2025!


sobota, 17 sierpnia 2024

Wróciłam

 Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze pod poprzednim postem, nawet nie wiecie, jak to ciepło na sercu, gdy jedzie się daleko i  czyta miłe słowa. Wasze życzenia się spełniły i wakacje na Zakintos były wyśmienite. A jeśli w Polsce komuś za gorąco, to wierzcie mi, że w Grecji jest jakieś 10 stopni więcej, choć podróżujący często i daleko to wiedzą!

Zanim ogarnę się i zrobię porządek w zdjęciach, bo część jest w aparacie męża, zostawiam Wam dziś humor w obrazkach na temat upałów, które w mieście dokuczają szczególnie.

Na wyspach greckich jest inny klimat jednak i upał odczuwa się zupełnie inaczej!

Odpoczywając po wakacjach na wyspie, zajrzę na Wasze blogi, bo w hotelu Internet falował jak Morze Jońskie, a i detoks od mediów wskazany :-)








niedziela, 31 marca 2024

Na luzie...

 Czas świąteczny, wiosna w rozkwicie, smaki rozpieszczają podniebienia, zapachy rozleniwiają, pora pomyśleć  o odrobinie rozrywki. Rozerwać można się na wiele sposobów, a jednym z nich jest spora dawka humoru. Zatem wraz z  życzeniami dla Was ( spokoju i rodzinnej bliskości ) zamieszczam kilka śmiesznych obrazków. Gdy przepona pracuje, spalamy więcej kalorii, masujemy narządy wewnętrzne  i dotleniamy mózg. A więc śmiejmy się często i szczerze!









Wszystkim nam życzę dobra i pokoju, zdrowia i wzajemnej życzliwości nie tylko od święta :-)


czwartek, 23 listopada 2023

Dla tych, którzy...

 ... dziwią się nieustannie, jak szybko mija życie, jak nagle sił brak, a w szafce przybywa leków :-)











Trzymajcie się ciepło, mimo wszelkich przeciwności losu!

wtorek, 21 listopada 2023

To i owo...

 1. Nie ma złej pogody, bywa nieodpowiednie ubranie. Wszyscy pisali o zimowym klimacie, a u nas było pogodnie i bez opadów. Wreszcie w niedzielę nadszedł front śniegowy, który zaczął się niewinnie, śnieżek prószył delikatnie, bieląc chodniki, ale z czasem padało coraz bardziej.

Taką pogodę najlepiej podziwiać przez okno, ale gdy człek spragniony powietrza i ruchu, to żadna przeszkoda nie jest straszna. I wiecie co? Puste ulice, wymarłe miasto, jedynie ktoś z psem lub autobusy. Martwią się ci, którzy nie zdołali na czas zmienić opon na zimowe, co czasami widać na drodze, gdy noga kierowcy ciężka.


Śnieg sypał bardzo mokry, wpadał do oczu, wróciliśmy do domu jak dwa bałwany :-)

2. W wielu miejscach pojawiają się świąteczne światełka i dekoracje, może to i wcześnie, ale poprawiają nastrój i rozjaśniają listopadowy mrok.
Gdy jechałam przez Poznań na dworzec kolejowy, mijaliśmy tramwaj nr 24 cały w światełkach, a wszystkie uchwyty i metolowe pręty ozdobione były jak cukrowe laski na choinkę.
Trudno było nie uśmiechnąć się:-)

3. Gdy kupowałam bilet kolejowy online, nie było już miejsc rezerwowanych, jedynie stojące, ale cena za przejazd taka sama. Wysiadając jednak na dworcu w Poznaniu znalazłam 10 zł. Mąż śmiał się, że to częściowy zwrot za miejsce stojące :-)

4. Na portalu do zamawiania biletów na pociąg była jakaś jednodniowa awaria i być może spowodowała pomyłki w przydziale miejsca w pociągu, bo siedząca obok mnie dziewczyna trzykrotnie była pytana, czy na pewno dobrze usiadła...ale bilet pokazywał właściwe miejsce.

5. Spotkałam na spacerze koleżankę emerytkę i trochę ponarzekałyśmy na służbę zdrowia. Ona czeka na operację kolana. Mogłaby zrobić ją prywatnie, ale wymagana kwota, to co najmniej 7 tysięcy, a nie tylko kolano wymaga leczenia i wszystko prywatnie...

8. Zakupiłam dziś karmnik i kule tłuszczowe dla sikorek, będę miała kino na balkonie, bo na ptaszki mogę patrzeć godzinami. Miałam kiedyś papużki, kto by pomyślał, że tak małe ptaszki mogą dać człowiekowi tyle radości!

9. Do kolekcji żart, który rozbawił mnie ostatnio:

10. Na koniec pozdrowienia od parkowej wiewiórki, której zanieśliśmy torebkę orzechów, chyba podzieli się z koleżankami?


wtorek, 31 października 2023

Czarny humor

 Pojawiają się wspominkowe wpisy na blogach z wiadomej okazji. Zamierzałam i ja powspominać tych, co odeszli, ale rozmowa podsłuchana w kawiarni sprowokowała mnie do pójścia inną drogą, bo czyż zawsze musi być smutno i ponuro?

Rozmowa:

- A ty wolisz być pochowana w trumnie czy skremowana?

- Nie wiem jeszcze, ale powiedziałam moim, że nie chcę leżeć na drugim mężu, wolę leżeć na rodzicach...










Życzę Wam , byście wspominali jak lubicie, płakali ile potrzeba, ale nie przesadzajcie ze zniczami, bo nie liczbą lampek mierzymy siłę pamięci o bliskich...