Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fabryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fabryka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 stycznia 2018

Wariacje bomb(k)owe

Zapodziałam post o wizycie w fabryce bombek. Właściwie to nie fabryka, a manufaktura raczej. Byłam już w kilku i każda ma swój styl pracy i podejścia do klienta. Teraz, zarówno fabryki bombek jak i wytwórnie pierników nastawione są na warsztaty twórcze, gdzie zwiedzający mogą uczestniczyć w procesie powstawania produktów i mają z tego niezłą frajdę.
Najpierw zwiedzamy dmuchalnię, gdzie z długich szklanych rurek pracownik formuje pojedyncze bombki. Mogą powstawać z ręki, czyli formowane są dzięki wprawie i zręczności dmuchającego. Mogą także powstawać w formach o różnych kształtach, wszystko oczywiście w towarzystwie wysokiej temperatury, której potrzebuje szkło by rozciągać się i formować.

Później trafiamy do srebrzalni, gdzie zręczną pracownica nadaje szklanym formom srebrzysty połysk, a chemikalia przylegają do ścianek bombki w gorącej wodzie. Nie wszystkie bombki są srebrzone, podobno ostatnio modne są matowe i transparentne, to zależy także od rodzaju zdobienia.
W malarni sympatyczne panie ozdabiają przygotowane półfabrykaty różnymi wzorami w różnych technikach.Podziwiałam zręczność ich palców, gdy w oka mgnieniu potrafiły wyczarować na bombce zimowy krajobraz, twarz Mikołaja, misia pandę, wzór szkockiej kraty a nawet postaci z bajek i gier komputerowych. Ale najbardziej podobały mi się wzory jak weneckie koronki, a nie były to dolepione pasmanterie, tylko wyczarowane delikatne rysunki.
O dziwo, w ten sposób powstawały także kuliste świeczniki, lichtarze i drzewka bombkowe. W takiej manufakturze można zamówić także bombki z własnym napisem lub rysunkiem.
Dla zwiedzających przygotowano stanowiska warsztatowe, gdzie zabezpieczeni fartuchami zdobiliśmy szklane kule farbami i brokatem.
Wierzcie mi, że nie było to łatwe, zwłaszcza gdy ma się dwie lewe ręce do prac plastycznych.
Ale w końcu ważna jest zabawa...i część brokatu zawozi się na ubraniu i butach do domu :-)
I wreszcie Mekka wszystkich, którzy czują niedostatek ozdób choinkowych czyli sklepik przyfabryczny, zaopatrywany na bieżąco , powstającymi tuż obok świecidełkami. No i pyszna kawa dla smakoszy :-)

O innej fabryce bombek pisałam TUTUAJ