Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dary. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2025

Serce

 W poprzednim wcieleniu chyba musiałam być lepszym człowiekiem, bo w obecnym nie zasługuję na tyle serca i życzliwości, jakich doświadczam na co dzień i od święta.

Ale teraz wzruszyłam się niepomiernie, gdy kurier dostarczył mi paczkę od IWONY


Bransoletka z serduszkiem i  kartka z życzeniami, ale jakimi!
Pisane wierszem od serca.
Podarunek -  3 w 1


Dziękuję, Iwonko!


Od razy przymierzyłam, pasuje idealnie!

Wszystkim Wam dziękuję za komentarze, życzliwość, kartki i prezenty.

Pani na poczcie już się uśmiecha, gdy pytam o cenę znaczków do kolejnych krajów: Niemcy, Finlandia, Norwegia...
Świat niby wielki, a dobrzy ludzie tak blisko!


wtorek, 17 lutego 2015

Gwiazdy pomagają...

Pomaganie uszlachetnia, uwrażliwia, często powoduje, że przestajemy narzekać na swoją sytuację, bo przecież inni maja gorzej, a nie narzekają. Wiele jest fundacji, osób, organizacji służących pomocy w różnych aspektach. Niestety obserwuję też tzw. gwiazdy, inaczej celebrytów, którzy chcą się przypomnieć lub wypromować dzięki akcjom charytatywnym. Osoby takie nie oferują konkretnej pomocy, tylko jak podkreślają, użyczają swej znanej twarzy i nazwiska dla promocji idei. Czasami tak bywa, że znana postać kieruje uwagę innych na to, co mówią zwykli ludzie. Wczoraj zwrócił moją uwagę spot, na którym Robert Lewandowski przemawia w imieniu chłopca z Syrii czy Libii, wokół którego giną ludzie. Głosu nieznanego nikomu malucha nikt nie usłyszy, ale Lewy ma jakąś siłę przebicia.
Bardzo szanuję działalność takich osób, jak Janina Ochojska, Anna Dymna, Jerzy Owsiak, którzy wiele swego życia poświęcają autentycznie na pomaganie konkretnym ludziom. Natomiast żenują mnie gwiazdorskie chwyty typu: oddam suknię na aukcję, wylicytujcie moje pióro wieczne, kupcie mój autograf, kto da więcej... Bo dawać to mamy my, szara masa, którą zachwycić winien gest celebryty, on dał gadżet - wy płaćcie.
Bogata Angelina Jolie podróżowała po Afryce, bo współczuła głodującym dzieciom, jeden z drugim pojechał na Ukrainę, żeby strzelić sobie sweetfocię na tle barykady, pani Kwaśniewska odwiedzała strajkujące pielęgniarki w geście solidarności, podczas gdy jej okulary przeciwsłoneczne kosztowały więcej, niż pensja pielęgniarki.A już do furii niemal doprowadziło mnie stwierdzenie, że Naomi Campbell walczy z ebolą na wybiegu! Czyli, że co robi? Może mi ktoś wyjaśni...
Do hojnych gestów namawiają różne media, a ile księgowość tychże mediów przekazała dla potrzebujących? mamy wysyłać esemesy, też parę razy wysłałam, ale gdy obejrzałam program o tym, ile z tych esemesów trafia naprawdę do potrzebujących i jakie pomaganie ma autentycznie sens, to trzy razy się zastanowię, zanim ulegnę presji szumnych akcji i spektakularnych zbiórek.

czwartek, 27 listopada 2014

Akcje świąteczne

Zbliża się grudzień, więc w każdym sklepie pojawiają się wolontariusze, którzy za pakowanie zakupów zbierają datki do puszek lub stawia się specjalne kosze na dary dla biednych. Nie mam nic przeciwko młodzieży działającej w wolontariacie, chociaż zakupy wolę sobie pakować sama, a co mam wrzucić do puszki, jeśli płacę kartą, bo rzadko mam przy sobie gotówkę? Jestem stawiana w niezręcznej sytuacji, bo mam wrażenie, że patrzą na mnie z wyrzutem. Do koszy z reguły nie wkładam, bo nie wiem co się z tymi produktami stanie finalnie. Swego czasu Janina Ochojska przestrzegała przed kupowaniem krzyżówek dla chorych dzieci, bo tak naprawdę zarabia na tym ktoś inny.
Jak łatwo jesteśmy hojni dwa razy do roku, no może trzy, bo jeszcze orkiestra Owsiaka,wrzucamy do puszek, chodzimy na koncerty, kupujemy na aukcjach, nosimy dary do schronisk dla psów, chcemy uchodzić za szlachetnych. Tymczasem nie zauważamy, że obok nas mieszka starsza, samotna pani, której nikt nie odwiedza lub nie ma na leki; samotna matka z problemami lub po prostu ktoś, kogo przerastają trudy codzienności. Bodajże to Karol Wojtyła powiedział, że trzeba zawsze zauważać pojedynczego człowieka.
Być może nie byłyby potrzebne spektakularne akcje, zbiórki i wzniosłe hasła, gdyby każdy z nas pomógł czasami choć jednemu potrzebującemu i nie tylko w przedświąteczny czas.