Piękna nasza Polska cała... czy z poziomu dróg, czy z lotu z ptaka nie można nie zachwycać się mnogością krajobrazów, architekturą, zagadkowymi ścieżkami, tajemniczymi zakątkami.
Nie sposób poznać wszystko i wszystko zapamiętać, a ciągle natrafiam na nowe, nieznane dotąd ciekawostki o miejscowościach i bohaterach historii.
Pamiętam jeszcze ze szkoły naukę geografii, gdy oprócz umiejscowienia danego punktu na mapie należało wiedzieć, z czego dana miejscowość słynie. Ale były to głównie dane z dziedziny gospodarki, bo Śląsk to węgiel, Gdańsk to stocznie, Skierniewice to sadownictwo, a Bolesławiec to ceramika.
A kto nie słyszał o Ciechocinku? I choć uzdrowisk w Polsce sporo, to Ciechocinek zasłynął dzięki piosence "Na deptaku w Ciechocinku..."
To tylko nieliczne przykłady najbardziej znanych i zapamiętanych. Każda niemal miejscowość z czegoś słynie i to nie tylko od dawien dawna, bo dziś , w czasach rozwoju turystyki ambitni włodarze chcą przyciągać podróżników różnymi atrakcjami. Wrocław ma swoje krasnale, Świebodzin wątpliwej urody figurę Jezusa, w moim mieście pojawiły się figurki żaczków i wiewiórek....
Każda niemal miejscowość zyskała z czasem znamienny przydomek, wywodzący się przeważnie z jej dziejów lub podkreślający to, co jest tam najcenniejszego.
Inowrocław - miasto na soli
Toruń - miasto piernika i gotyku
Kruszwica - miasto Popiela, co go myszy zjadły
Chełmno - miasto zakochanych
Gniezno - miasto królów
Kalisz - miasto kościołów i klasztorów
Grudziądz - miasto koszar
Tarczyn - owocowe zagłębie
Krosno - miasto szkła
Zawoja - najdłuższa wieś w Polsce
Nie sposób wymienić wszystko i być wszędzie, dlatego liczę bardzo, że w komentarzach dopiszecie, jakie obok Was są miejsca i ciekawostki, których czasem próżno szukać w Internecie, a sama nazwa niewiele nam mówi.
Tu uśmiecham się z dedykacją dla Lecha z Australii, którego wpis zainspirował mnie do napisania tej notki.
A poniżej - doprawdy dziwne mamy nazwy miejscowe w kraju!
Dobrego tygodnia wszystkim :-)

