Miło zacząć dzień z pięknym wschodem słońca. Jeszcze milej, gdy dzień cały jest przyjemny i pogoda sprzyja spacerom. Zapraszam na jesienny spacer po moim mieście. Na zdjęciach jeszcze złoto i kolory października, za chwilę poszarzeje wszystko za sprawą listopada.
czwartek, 30 października 2025
Spacer jesienny
poniedziałek, 18 listopada 2024
Zanim zima...
Och, jak czasami się nie chce, jak często leń szkodnik szepce nam do ucha - zrób sobie herbatki, weź książkę i zostań w domu...ale najgorzej wyjść z domu, poczuć to świeże powietrze pachnące mokrą ziemią i już nogi gotowe do współpracy!
Super, gdy współpracuje także słońce i wychodzi zza chmur od czasu do czasu, ale nawet gdy mżawka lub nosem sięgasz chmur, zawsze warto wybrać się w plener, w dodatku zakończywszy dzień w przytulnej, kolorowej kawiarni, z widokiem na ludzi przemykających w swoich sprawach. Tylko dlaczego do ogólnej szarości dodajemy szare ubrania, smętne miny, błędny wzrok?
piątek, 4 października 2024
O jesieni...
Wszyscy teraz o jesieni, więc i ja wygrzebałam z dna szuflady swoje rymowanki. Podobno jesień i wiosna najbardziej rozbudzają wenę do pisania wierszy, no i nieszczęśliwa miłość...
A dla tych, co nie lubią wierszy, wkleiłam obrazki:-)
Klucz gęsi
Głosy gęsi słyszę nad głową
Uwięzione w pułapce mgły.
Bura jesień przechadza się obok,
Z drzew spływają jesienne łzy.
W mokrej trawie wśród liści mrowia
Próżno szukam kasztanów wspomnienia.
Smutkiem razi jesienna trwoga
Gęsta wilgoć dosięga ramienia.
Ulice szare... duszy mrok
Przepędzam tęczą szalika,
Gdy nad kałużą robię skok
Mgła już przed słońcem umyka.
Tyle kolorów, ile liści.
Tyle błysków, ile słońc w kałużach.
Sen o zimie wkrótce się ziści
A do lata droga tak długa...
Śpieszmy się...
Śpieszmy się...
Ostatnie klejnoty jesieni,
Za chwilę ich już nie będzie.
Natura oblicze odmieni,
Rozbieli krajobraz wszędzie.
Nagość drzew bezszumnych,
Twardość ziemi zmrożonej o świcie,
Srogość wiatru i smutek bezbrzeżny,
Pustka tam, gdzie pulsowało życie.
Śpieszmy się...
Kształt żołędzi, zapach mchu
Móc zachować najpełniej, najmocniej
I podążać na ślepo, bez tchu
Za kolorami jesiennych wspomnień.
Nim biel świat nam przesłoni
Chmury ciężkie słońcu każą odejść
Podziwiajmy różnobarwność przestrzeni
I przyrody odchodzącą młodość.
Śpieszmy się...
Jeszcze jeden liść, jeszcze podmuch
Chłodny oddech, co włosy unosi
Jeszcze kropla deszczu spada wolno
poniedziałek, 9 października 2023
Jesienne wycieczki
Podobno nie ma złej pogody, jedynie ubiór musi być odpowiedni. Kiedyś jesień i zima kojarzyły się z ciepłym kocem i malinami, książka lub serialem. Można i tak, a czasami nawet jest na te umilacze ochota, ale póki zdrowie i siły dopisują staramy się spędzać czas aktywnie , bo jak mawia mój mąż - nie mamy już czasu, by wszystko odkładać na później.
A każda wycieczka to nie tylko czas spędzony na świeżym powietrzu, ale i nowe wrażenia, nowa wiedza, nowe smaki. Wcale nie musi być daleko, ani drogo, wystarczy dobry plan, ale spontaniczne wypady bywają ciekawe.
sobota, 7 października 2023
Kalejdoskop
Zdjęcia jak w kalejdoskopie, robione na spacerach, w domu i nadesłane. Znowu każde snuje jakąś opowieść, zachowuje wspomnienie sytuacji lub rozmowy.
Kosz grzybów od zaprzyjaźnionego grzybiarza i wędkarza, ale bywały pełniejsze, na Śląsku obrodziło , a na Kujawach susza straszliwa. Byliśmy w lesie, znajomi byli, i zero...Piękna dekoracja w sklepie ogrodniczym, ale ceny przyprawiały o zawrót głowy. W markecie zapłaciłam za dynię 3 zł, a tutaj po 15 i 18 zł, ktoś chyba stracił poczucie realiów rynku.
Klomb w środku małego miasteczka był tak piękny, że aż żal, iż w ostrym słońcu rozbieliły się mocne kolory, a zdjęcie nie oddaje nawet połowy mojego zachwytu.
Dynia z metra - tak nazwała to warzywo sprzedawczyni i gdy spytałam czy mogę zrobić zdjęcie, przyznała z uśmiechem, że nie jestem pierwsza, a te akurat dynie nie są największe, bywały takie po 14 kg. Wyglądały raczej na podłużne arbuzy, bo skóra myląco podobna do kawonów.
piątek, 28 października 2022
O listopadzie ...
Na razie cieszy nas ciepła jesień, choć liści na drzewach jak na lekarstwo, ale chryzantemy w sklepach i ruch przy cmentarzach mówią wyraźnie, że listopad zbliża się wielkimi krokami.
Nie wszyscy lubią listopad, bo to już nie złota jesień, a jeszcze nie malownicza zima. Nastrój siada, za oknami mgły poranne i wilgoć wchodzi za kołnierz. Zmiana czasu na zimowy, w perspektywie długa zima... Może dlatego powymyślano różne święta listopadowe, by odgonić chandrę.
Wprawdzie pierwsze święto wesołe nie jest, ale na przykład piosenkarka Danuta Rinn mawiała, że zaprasza gości właśnie 1 listopada, bo teatry i estrady zamknięte, wszyscy mają czas i wszyscy święci mogą celebrować.


























































