środa, 22 kwietnia 2026

Dwie staruszki...

Wzruszający obrazek.

 Jedna pani starsza od drugiej,  bardziej pochyła i cieplej ubrana, widocznie krążenie wolniejsze...

Spacerowały wolniutko, trzymając się za ręce, jedna milcząca, z oczami zmrużonymi od słońca, druga śmielej kroczyła chodnikiem, jakby była przewodniczką tej starszej.

Ile wyczytać można z twarzy, ruchu całego ciała i oczu, żywych i wesołych w pomarszczonej twarzy.

Młodsza opowiadała starszej o kwiatach w osiedlowych ogródkach, o Słońcu, które mocno już grzeje, o ptakach na drzewach i kotach na balkonach...

Widać było czułość w każdym geście, a to uwaga na krawężnik, a to apaszkę trzeba poprawić lub chusteczkę podać, bo oczy łzawić zaczęły.

Nie wiem, jakie więzy łączyły te spacerowiczki, bo podobieństwa rysów nie widziałam, ale jeśli to tylko sąsiadki lub przyjaciółki, to pozazdrościć takiego wsparcia na starość. Obie panie czerpią zapewne z tej relacji wiele dobrego. 

Nie każdy ma rodzinę, która zadba o pogodną starość dziadka, babci, ciotki czy kuzyna. Zaprzyjaźniona duszyczka, z którą mamy serdeczne relacje, to może sposób na samotność w tzw. jesieni życia...


46 komentarzy:

  1. Najważniejsze są relacje, żeby były dobre, wnoszące coś miłego do ludzkiego życia (bez nich jest trudno).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starania muszą być dwustronne, co nie zawsze wychodzi, niestety.

      Usuń
    2. Pawda, kwestia jest taka, że trzeba się dobrać, charakterem, zainteresowaniami. Nie jest to łatwe w żadnym wieku :)

      Usuń
    3. Ale próbować warto:-)

      Usuń
  2. Waznym jest okazywanie pomocy ale i nie wszyscy taka pomoc potrafia przyjac, co w pewnym wieku powinno nastapic. We dwoje (we wszystkich konfiguracjach wspolpracy) latwiej jest przezyc koncowke zycia.
    Oby kazdy mial kogos, od ktorego moze przyjac pomocna reke. Oby ludzie inni (rowiesnicy, mlodsi, starsi) potrafili zrozumiec starosc i slabosc samotnosci... i podac te reke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We dwoje o wiele łatwiej, ale pojedynczych przybywa, a otworzyć się na innych nie jest łatwo.

      Usuń
  3. Budujący i przemiły obrazek - ten opisany i ten namalowany. Rysowałaś sama? Starość jest faktem nieuniknionym, nie ma co udawać, że nas nie dosięgnie. Dobrze widzieć takie optymistyczne sytuacje, w których widać wsparcie, pomoc i troskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takich zdolności, pożyczyłam.
      Dobrze zadbać o relacje z innymi także spoza rodziny, bo z tą różnie bywa...

      Usuń
  4. ech tylko westchnę, bo co tu mówić. okropny temat ta starość...
    starzy ludzie wiedzą, jak wygląda młodość i dorosłość a my nie wiemy jeszcze za wiele o starości. więc nie zawsze rozumiemy...
    Wczoraj byliśmy w Ustce i sporo seniorów już spaceruje. tez widzieliśmy ładne pary :-) moja gmina dba o starszych samotnych ludzi, strażacy, KGW...i My jako sąsiedzi też. nie jesteśmy obojętni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W punkt. Nie rozumiemy świata starych ludzi

      Usuń
    2. Jako młoda kobieta tez nie pojmowałam pewnych ograniczeń, teraz już bardziej, niestety...samo życie.
      Brawa dla waszej gminy i mieszkańców!

      Usuń
  5. Każdy chyba potrzebuje środowiska rówieśniczego. Dzieci i wnuki nie zapełniają dziury samotności.
    Ja mam bardzo duże grono znajomych. Teraz. Ale co będzie za 20 lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, póki się pracuje i wszyscy w miarę sprawni i mobilni, to jest O.K. Co będzie później, kto to wie?

      Usuń
  6. Świat starych ludzi robi się trudny dla otoczenia, gdy w grę wchodzą choroby, demencja… A dla starych ludzi? Wszystko zależy od osobowości, aktywności, warunków życia. Ludzie są różni na starość, ale przecież młodzi też są różni…😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, niektórym samotność nie przeszkadza, ale najważniejsze, to być zdrowym i sprawnym...

      Usuń
  7. Sympatyczna migawka... akurat zbiegła się z całościowym spojrzeniem na ten temat ==> https://ewamaria.blog/2026/04/21/starosc-w-xxi-wieku/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za adres, niektóre filmy znam, sporo jest także książek na ten temat:-)

      Usuń
  8. Jako osoba po 70-tce, życzę wszystkim pogodnej starości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie da się ukryć, że starość powyżej 75 lat rzadko jest fajna bo dochodzą różne choroby i coraz mniejsza sprawność organizmu nawet bez chorób.
    Dziewięć dni temu skończyłam 83 lata. Co prawda nic szczególnego pod względem zdrowotnym mnie nie prześladuje a do Hashimoto już się przyzwyczaiłam bo jest ze mną od ponad 20 lat, ale jakoś coraz mniej spraw mnie "porywa" i inaczej odbieram wiele spraw niż 20 lat wcześniej. Oczywiście nadal wiele rzeczy mnie zachwyca lub denerwuje, ale coraz częściej głos wewnętrzny mi szepcze- "uspokój się kobieto, zawsze będzie to co ma być a kijkiem Wisły nie zawrócisz."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka mądrość życiowa, która podpowiada, kiedy warto zabrać głos, a kiedy lepiej milczeć...

      Usuń
    2. Pięknie Pani napisała. Dziękuję. 83 lata - piękny wiek. Dużo zdrowia życzę.
      anonimowa72

      Usuń
  10. Ponieważ wychowałam się wśród ludzi starszych (nie chodziłam do żłobka ani przedszkola), opiekowali się mną dziadkowie i siostry babci, zawsze mam wielki sentyment do ludzi starych. W jakiś sposób mnie wzruszają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obserwuję z rozczuleniem parę spacerującą po naszym parku, pan ma 102 lata, pani młodsza, oboje przytuleni...

      Usuń
  11. Zawsze wzruszają mnie takie obrazki, widoki w realu. Długo chodziły po moim mieście dwie panie, chyba siostry. Teraz młodsza chodzi sama. A jak widzę starsze pary trzymające się za rękę, to serce ❤️ mi topnieje.
    Dobrego Joanno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JoAnko, co z Twoim blogiem?!

      Usuń
    2. Sporo starszych par widuję, ale częściej chyba panowie odchodzą pierwsi.
      No właśnie, co z blogiem i czy u Ciebie wszystko dobrze?

      Usuń
    3. Ukryłam blog. Nie wiem na jak długo, bo zrobiłam to, żeby go pochopnie nie skasować. Wciąż kradną mi wiersze, wypowiedzi i zdjęcia Joanny Pacuły. 😭
      Dobiła mnie alergia, jutro mam badania. Uściski! 😘🍀

      Usuń
    4. Rozumiem , czekam więc i życzę dobrej diagnozy!

      Usuń
  12. Jakie to piękne, niestety moja przyjaciółka leżąca już 7 miesięcy pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne to Asiu. Fajnie, że znalazły się obie. Bo niełatwo jest poznać taką osobę, z którą można nawiązać zdrowe relacje i być sobą przy tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Tereska

      Usuń
    2. To prawda, Tereniu, nie z każdym nam po drodze, to niemal jak znaleźć skarb!

      Usuń
  14. Zgadzam się z Tobą w zupełności.
    Leszek Kołakowski napisał w swoim dekalogu- " Najważniejsi są przyjaciele , a potem chcieć nie za wiele."
    Przyjaciel to słowo może dziś nieadekwatne. Ja bym dodała rówieśnicy i wszyscy, którzy troszczą się o nas i o których my się troszczymy, dla których coś znaczymy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie i trafnie, bliskość i życzliwość nie muszą istnieć tylko w rodzinie...

      Usuń
  15. Nie każdy do tego się nadaje. Trzeba mieć w sobie pokorę i pogodę ducha, żeby rozjaśnić czyjeś smutki. - Wielkie serce i otwarty umysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zwłaszcza w opiece nad kimś starym i schorowanym, często zgorzkniałym, a różnie z tym bywa...

      Usuń
  16. Czasem obcy ludzie są lepszą rodziną niż ta prawdziwa - Irena

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo chciałabym zamieszkać na tę resztę życia, która mi została, z przyjaciółką. Tyle, że takie wzbudzające czułość obrazki ze spaceru w parku, to jak zdjęcie na fb. Rzeczywistość nie jest już tak sielankowa. Stary człowiek potrzebuje opieki młodszego. Dwie staruszki same sobie nie poradzą. Jeśli Młodszy pomaga mi z oddaniem, nie podejrzewam go, żeby mu się ono ostało, gdybym się rozdwoiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, znasz go najlepiej, ale pewnie mniej swobodnie by się czuł, wiele zależałoby od tej przyjaciółki.
      Dwie staruszki dla towarzystwa na co dzień, a pomoc zawsze potrzebna w trudnych sprawach...

      Usuń
  18. Dobrze mieć kogoś bliskiego również spoza rodziny, z kim można po prostu spędzać czas... Jakość życia w mocno podeszłym wieku bywa różna, dawni znajomi i przyjaciele często odchodzą, więc życzenia pogodnej starości są trafniejsze niż tylko dożycia imponującego wieku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Taka osoba to skarb, ale zdarzają się relacje które są trwałe i niezawodne, wspierające się i miłe dla każdej ze stron.
    Gdyby tak szkło dwóch facetów na pewno wzbudziliby złe emocje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna historia! Mam to szczęście, że moja szefowa (też po 80.!) jest takim człowiekiem. Wspiera swoje sąsiadki, koleżanki.. A nam do apteki przynosi ciepłe racuszki czy placki ziemniaczane.. Niesamowita kobitka! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten spacer mieści w sobie coś, czego nie da się zaplanować: zwykłą obecność, która z czasem staje się bezcenna. Może właśnie tak wygląda dobrze przeżyta codzienność - w czyimś tempie, nie w swoim. I może na koniec to nie wielkie więzy, tylko takie drobne, wydeptane razem ścieżki okazują się najtrwalsze :)

    OdpowiedzUsuń