Trochę się skumulowało wytworów, ale żeby nie było, że same obrazki zamieszczam, to najpierw anegdota z życia. Spacerowaliśmy z mężem wokół jeziora, po ścieżce rowerowej jeździł na hulajnodze nastolatek, w kasku, niezbyt szybko. W pewnym momencie poprosił o podanie godziny, bo nie zabrał z domu telefonu. Mąż podał czas, a ja zdumiona pytam:
- taki młody człowiek bez telefonu? niebywałe przecież!
- a tak, często zapominam!
- w takim razie gratuluję :-)
- dziękuję, miłego dnia dla państwa!
Znalazłam idealny cytat na nasz głód podróżowania: podróżujemy nie po to, by uciec od życia, ale po to, by życie nam nie uciekło:-)
A co Was motywuje do podróżowania?








Fajne, kolorowe, trafione mysli.
OdpowiedzUsuńNam wreszcie zielono tak mocno, ze caly dzien w plenerze i zapomnialam, ze mam telefon, tylko oczy i zmysly rejestrowaly wiosne, ktora z dnia na dzien weszla w terytoria lata. Ha!
Och, niech będzie pięknie i ciepło, to i oczy nacieszysz i płuca dotlenisz!
UsuńPiękne i mądre karty, sentencje super.To były czasy z telefonami kabelkowymi albo krzesło albo krótka rozmowa, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJa nawet zamierzałam wstawić fotel do przedpokoju, bo telefon na komodzie, a rozmowy czasami długie...
UsuńW lutym byłam w Anglii i w Szkocji i tam też zwróciłam na to uwagę, głównie w pubach i restauracjach, młodzi i starsi i wszyscy bez telefonów. No i teraz było tak samo na Majorce, zamiast telefonów słychać gwar rozmów i śmiech. Art journal o telefonach trafiony bardzo.
OdpowiedzUsuńAle powiem Ci, że ja też często wychodziłam z domu bez telefonu do czasu kiedy koleżanka uświadomiła mi, że bez telefonu nie mam też biletu i teraz zawsze sprawdzam czy telefon nie leży na stoliku nocnym. Dla mnie to za duży wstyd gdyby mnie złapano " na gapę " 😀.
Cytat o podróżowaniu znam i nawet jest jednym z moich życiowych haseł.
Teraz telefon, to także bezpieczeństwo, bo nie zadzwonisz z budki po pomoc! a i rodzina się martwi, gdy nie odbierasz przez pół dnia...
UsuńBardzo mi się ten cytat spodobał:-)
bardzo dobry cytat i o okablowaniu też. Nie mogę się tu wypowiedzieć, bo byłby to zbyt długi wpis. ..ale napiszę za chwilę u siebie cały post poświęcony powodom podróżowania:-)
OdpowiedzUsuńna razie wrzuciłam nowy i nadal blogger jest świnia.
Kto chce znajdzie, już sprawdzam!
UsuńDla mnie telefon to kontakt ze światem, jako że bezpośrednie kontakty mocno już ograniczone. Wspominam czasy, kiedy miedzymiastowe rozmowy telefoniczne zamawiało się na poczcie i czekało godzinami na realizację. Stąd moja miłość do komórki. Ona - wbrew ogólnej opinii- daje mi wolność. I poczucie bezpieczeństwa jednocześnie.
OdpowiedzUsuńKartka z mózgiem nadzwyczaj trafna!😀
Bezpieczeństwo i kontakt ze światem, także dzięki darmowym komunikatorom są nie do przecenienia!
UsuńNIC - bo co wyjadę spotyka mnie coś złego, np. w USA kanałowe leczenie zęba :(.
OdpowiedzUsuńA kolaże świetne:
Piękne jak okręt
Pod pełnymi żaglami
Jak konie w galopie
Jak niebo nad nami - Wilki
Irena
Pamiętam piosenkę, fajnie zanucić:-)
Usuńgdy widzę bociany, to od razu myślę o Hiszpanii... nie, nie zaraz że dziewczyny, wino i śpiew... ja o śmietnikach myślę... zróbmy lepsze, to więcej bocianów będzie do nas wracać...
OdpowiedzUsuń...
pomidor!...
nie, wróć!... jakie było właściwie pytanie?...
aha... no, to pomidor... mówiłem przecież...
p.jzns :)
Nadawałbyś się na polityka, oni tez lubią zabawę w pomidora:-)
Usuńznielubiłabyś mnie, więc po mi taka kariera? :)
UsuńMasz rację, wolę Cię jako nie-polityka:-)
Usuńnie, no bo z tymi podróżami jest u mnie tak, jak z górami dla wspinacza... wspina się na nie, bo są... to ja też jeżdżę gdzieś, bo to coś jest... i w ogóle lubię jeździć...
UsuńCzasami trudno zdefiniować swoje cele, po prostu człeka ciągnie w drogę!
UsuńCiekawość. Mnie motywuje ciekawość, chcę widzieć, zobaczyć, dotknąć, poznać, więcej, więcej...
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje wpisy journalowe, każdą kartę analizuję dokładnie we wszystkie strony. Niebawem i ja coś wrzucę.
Ojej, czuję się analizowana jak w laboratorium badawczym!
UsuńWłaśnie przyglądałam się im znowu 🤩
UsuńUważam za doskonały pomysł tę krzyżówkę. Bardzo też podoba mi się tło z ostatniego zdjęcia i z czwartego od góry. To pomysły, które pewnego dnia ukradnę, uprzedzam! 😀
A kradnij na zdrowie, ostatni to motyw serwetki z paprociami:-)
UsuńTak, dopatrzyłam się 😀. Dziś mam czas, może coś machnę. Mam wielką ochotę.
UsuńJuż jestem ciekawa!
UsuńW mojej szkole matury już się skończyły, więc poluzowało i wreszcie mam więcej czasu!
UsuńTo super, liczę na kolejne karty!
UsuńU mojego męża w placówce jeszcze egzaminy zawodowe, ale od września już stanowczo nie wraca!
U nas też egzaminy zawodowe, ale w czerwcu. Na szczęście jestem w tym roku w rezerwie.
UsuńChyba porobię sobie tła do art journala, a potem będę do nich wymyślać resztę. Dobry czas na to 😊
Jak najbardziej, działaj i pokazuj!
UsuńJakie śliczne AJ i ile cennych myśli ;) Nawiązując do ostatniego z nich - to jest dla mnie główna motywacja do podróży - chęć otrzepania się z pyłu codzienności. Codzienność w podróży jest niecodzienna - inne miejsce, trasa do pokonania, coś smacznego, coś ładnego..
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu! :))
Codzienność w podróży jest niecodzienna - świetne!
UsuńPrawdziwa podróż odbywa się w nas nawet wtedy, gdyby świat się zatrzymał.
OdpowiedzUsuńI każda podróż zaczyna się w głowie:-)
UsuńO tak! Między myślą, a... poranną kawą;-)
UsuńPoranna kawa ma magiczną moc!
UsuńW związku ze scenką na początku przypomniał mi się żarcik, który ostatnio widziałam: "Barcelona nauczyła mnie cieszyć się chwilą bez telefonu (ukradli mi go)" ;)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o ostatnie hasło, to właściwie i jedno, i drugie może być prawdą. I u mnie chyba są oba jednocześnie :) Przede wszystkim podróżuję z ciekawości i dla urozmaicenia, dla nowych doświadczeń, jednocześnie w niektórych miejscach doceniam, że wiem, czego się spodziewać. Na przykład jednocześnie lubię jeździć przykładowo do Hiszpanii, gdzie rozumiem, co ludzie mówią i łatwo mi się komunikować, i dla kontrastu ciekawym doświadczeniem była Tajlandia, gdzie w mniej turystycznych miejscach bez tłumacza w telefonie ani rusz i nawet pisma nie znam.
Lubiłam nawet pracę w delegacjach, bo zawsze to zmiana otoczenia - byle nie za dużo. I to też z jednej strony było dla mnie nowe doświadczenie, a z drugiej jednak pewna forma ucieczki od życia u mnie na miejscu.
O właśnie, zapomniałam o podróżach służbowych, są diametralnie inne, ale tez ciekawe. Często wracam w miejsca, które poznawałam z uczniami.
UsuńŁadne, podobają mi się 👍👍👍
OdpowiedzUsuńCo mnie motywuje do podróży? Chęć zobaczenia czegoś, relaksu w innych warunkach, poznania nowych smaków 😃
A ciekawi ludzie, to jakby bonus w podróży:-)
UsuńCiekawość tego świata, wygląd nowych miejsc, nowych ludzi. Chęć zobaczenia jak żyją inni, postawienia nogi tam, gdzie mnie jeszcze nie było i taka świadomość, że nie spędzę życia siedząc w jednym punkcie. Miłego podróżowania:)
OdpowiedzUsuńO, fajnie:-)
UsuńMiłego, wzajemnie!
Wspaniały cytat!
OdpowiedzUsuńNie jestem wielkim podróżnikiem ale lubię wyrwać się z domu i zobaczyć coś nowego
Czasami trzeba się wyrwać, by milej było wracać!
UsuńPodróż zaczyna się chyba wtedy, gdy codzienność choć na chwilę traci swoje oczywiste kontury. Czasem wystarczy spacer, rozmowa bez telefonu i kilka obrazów, które uruchamiają w głowie własne mapy :)
OdpowiedzUsuńTo tez prawda, nawet nowe ścieżki w znanym miejscu dodają uroku!
UsuńSwoje podróże zakończyłem po przejściu na emeryturę. No, ale ja byłem zawodowym kierowcą. Teraz tylko krótkie wyjazdy!
OdpowiedzUsuńKrótkie, to też wyłom w codzienności!
UsuńMłody człowiek bez smatrfona! Może jest jeszcze nadzieja dla ludzkości ;)
OdpowiedzUsuńMoże jest, tego się trzymajmy!
UsuńAlternatywne stwierdzenie: Młody człowiek bez smatrfona! Biedaczek, mam nadzieję, że się z tego zdoła wyleczyć!
UsuńOby jednak nie przywiązał się za bardzo:-)
UsuńPrzyjemna przerwa:-) W sam raz na poranną kawę. Karty AJ bardzo mi się podobają, sentencje również. Haha, jeszcze dwa tygodnie temu miałam fioletowe włosy:-) Cytat bardzo prawdziwy. W moim przypadku to po prostu ciekawość, potrzeba nowych przeżyć, emocji, doznań, wrażeń, nałapania kwiczołóŵ...
OdpowiedzUsuńCodzienność jest przytulna, ale czasami trzeba naładować baterie:-)
UsuńMnie motywuje ruch, potrzebuję odrwać się od biurka, monitora, wyjść z warsztatu... każdy kolaż jest intereresujący, lubię Twoją wrażliwość i wnioski.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo i wielu inspiracji na spacerach życzę:-)
UsuńPrześliczne karty Ci wyszły. Szczególnie spodobały mi się: "PATRZ SERCEM", "Zrób coś szalonego", "Podręcznik survivalu".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :-)
Dziękuję bardzo, pozdrawiam majowo:-)
UsuńPiękne kolaże Jotko. Ty też jesteś wkęcona w prace plastyczne, widzę :)
OdpowiedzUsuńA co do młodzieńca- jakiś niedzisiejszy, albo wysoko świadomy :)
Pozdrawiam ciepło... Pola
Oj, wkręciłam się bardzo, do tego robótki, ręce mają zajęcie i głowa także!
Usuńo proszę jaki mądry młody człowiek kulturalny sie tafił
OdpowiedzUsuńPrawda? bardzo sympatyczny!
UsuńStało się tak, że ciągle podrózuję przez nowe zawody....Takie życie. Wolę nie liczyć. Ale za to wiem w czym sprawdziłam sie i w jakim zakresie :-)
OdpowiedzUsuńAJ - odmienny stylowo. Ptasi telefon jest super!
UsuńO, podróż przez rozmaite zawody, to też sprawdzian i urozmaicenie...
UsuńDziękuję:-)
Nastolatek bez telefonu to rzeczywiście rzadkość.
OdpowiedzUsuńPiękne karty i interesujące karty art żurnala :)
Dziękuję:-)
UsuńSpotkania bywają zaskoczeniem:-)
„W pewnym momencie poprosił o podanie godziny, bo nie zabrał z domu telefonu.”
OdpowiedzUsuńA swoją drogą, ja często zapominam telefonu, albo nie mogę go znaleźć. I świat się na tym nie kończy!
Dla mnie motywacją do podróży jest ucieczka z gwarnego miasta, odpoczynek na łonie przyrody, zobaczenie czegoś nowego. Prawdą też jest, że gdy mam gdzieś lecieć samolotem, to czasem mi się odechciewa podróży, kilku godzinny lot praktycznie zabiera prawie cały dzień.
To ostatnie, to tez dla mnie zniechęcająca okoliczność, same problemy, które umniejszają radość z wyjazdu...
UsuńA to rzadko spotykane żeby młody człowiek nie był przywiązany do komórki. Ja wręcz przeklinam to przywiązanie. Czasem mam ochotę zamknąć się na długo w buddyjskim klasztorze, taka jestem zmęczona tym wszystkim. Piękne te karty z Art żurnala. Wspaniałego dnia.
OdpowiedzUsuńDzięki Kasiu za dobre słowo.
UsuńTelefon to i korzyść, i przekleństwo!
Piękne kreatywne kartki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ci serdecznie:-)
UsuńAJ świetne a te hasło - w punkt! Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję, sama radość!
Usuń