poniedziałek, 5 października 2026

Wróciłam

 Wróciłam z Krakowa, mam w głowie tyle wrażeń, za mną mnóstwo obrazów, wzruszeń i emocji. Muszę to wszystko uporządkować, walizki rozpakować, posegregować zdjęcia i opisać ...

Na razie kilka kart art żurnala, które czekają na zamieszczenie, a ja w tym czasie nadrobię czytanie Waszych blogów.













Pozdrawiam  serdecznie , jestem tak uskrzydlona, 
że przytuliłabym Was wszystkich!


86 komentarzy:

  1. Piękne kartki! W Chełmnie akurat byłam w te wakacje :)
    Pozdrawiam, pięknego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze piękne karty! Mnie kilka wpadło w oko: z rybą i ta z przesłaniem, że nie trzeba wygladać młodo, ale drogo - każdemu należy się odrobina luksusu :)
    Przytulam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, młodość i tak przemija, a luksus, to luksus!

      Usuń
  3. Och, to o starzeniu si , że nie każdy ma ten przywilej, jakie prawdziwe, gdy doświadczam i widzę wokół, ilu młodych ludzi, których znam, umiera przedwcześnie. Ostatnio dwie osoby, kobiety młodsze ode mnie zmarły na raka piersi. Aktywne zawodowo, dzieci jeszcze małe, walczyły do końca, ale nie udało się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowotwory, to teraz jak grypa. W moim bloku co najmniej dwie sąsiadki chorują, ale chyba miały szczęście. A te wypadki, na hulajnogach, motocyklach...prawdziwa plaga.

      Usuń
  4. Uskrzydlona!!!! Dobre okreslenie ducha. :)))
    Pielegnuj te skrzydelka aby dlugo Cie uskrzydlaly.
    Karty... duzo nowych elementow, tla, sposobu wyrazu a i teksty takie madre i prawdziwe. Rozwijasz "skrzydla" rowniez w dziedzinie kart :))).
    Chelm - miasto zakochanych a Krakow - miasto do zakochania, pokochania, kochania, do powrotu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Chelmno. "No" moja pomylka, prosze o wybaczenie.

      Usuń
    2. Dzięki za dobre słowo:-)
      Adrenalina odpuszcza i zaczynam czuć zmęczenie fizyczne i psychiczne, ale wspomnienia wystarczą na długo...

      Usuń
  5. Plastycznie najbadziej podoba mi się Wieś jak malowana; ideowo- Nie ubolewaj, że się starzejesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, motywy do wsi malowanej z folderów z nadmorskich klimatów.

      Usuń
  6. Och, już się cieszę na relację 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo tego, postaram się nie rozwlekać...

      Usuń
  7. Kraków, brzmi dobrze :) karty też jakby z podróży. Czyżbyś w Chełmie przeżyła wielką miłość? Bo teraz się zastanawiam, czy Chełm czy Chełmno :* Wieś jak malowana, cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niektóre z podróży. Miłości nie przeżyłam, ale miło było!

      Usuń
  8. To bardzo dobrze jeśli tyle pozytywnych emocji w środku :) cieszę się bardzo i wyczekuję wpisu na temat Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocji, widoków, spotkań! warto było taki kawał drogi pokonać!

      Usuń
  9. Piękne są Twoje kartki.
    Dziś najbardziej urzekły mnie: Pokochaj jesień i Chełmno.
    Pozdrawiam, Jotko i czekam na relację z Krakowa oraz inne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, ta o jesieni zaczęła się od zdjęcia ciasteczek, kawy i książki:-)

      Usuń
  10. Dobry humor ujmuje lat, stajemy się młodsi:) Oby zdarzał się nam jak najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dobry nastrój, ciekawość świata i jako takie zdrowie:-)

      Usuń
  11. Kraków uskrzydla! Mnie też zawsze zachwyca:) Karty ciekawe, teraz czekam na opis wrażeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, uskrzydla dosłownie i w przenośni, w ogóle nie czułam zmęczenia...

      Usuń
  12. Och, Krakowa zazdroszczę, czekam na relacje, przynajmniej u Ciebie sobie pooglądam. Uwielbiam to miasto, a tak dawno tam nie byłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bywałam jednodniowo, teraz nieco dłużej, bosko!

      Usuń
  13. W Krakowie byłam
    Nawet chyba dwa razy

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kartki. Najbardziej poruszyła mnie ta o starzeniu się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, starość coś często się pojawia, bo i ja coraz starsza...

      Usuń
  15. Świetne karty, a Mona w czerwonej kiecce wymiata.
    Muszę koniecznie pojechać do Krakowa.
    Dobrego czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, mówię Ci, boski klimat, zwłaszcza rankiem, gdy ludzi mniej...ale i wieczory cudne!

      Usuń
  16. Ale jak tu wyglądać drogo kiedy kasy brak? :) Bardzo lubię jesień - ale taką złotą nie z pluchami i zimnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba kombinować, a najdroższe życzliwość i uśmiech:-)

      Usuń
  17. Karty jak zwykle rewelacyjne, z nimi to nawet jesień nie będzie wydawać się zimna i słotna...
    Emocje, kochana, to i mnie się udzielają. Oby uskrzydlenie trwało na tyle długo, aby skrzydełka dodały sił, weny, mocy, energii i inspiracji do dalszego życia.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechaj trwa, a miłe chwile z Tobą jeszcze wspominamy!

      Usuń
  18. Wszystkie karty AJ to po prostu koronkowa robota. Piękne! Cieszę się, że moje miasto tak pozytywnie zaszło Ci za skórę;-) Może minęłyśmy się gdzieś na ulicy, bo pogoda sprzyjała spacerom:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale w tym tłumie łatwo zgubić znajomą twarz, ale bardzo szkoda...

      Usuń
  19. Bardzo się cieszę z Twojego uskrzydlenia i twórczego ducha.
    Karty AJ olśniewające. Każda coś w sobie ma, albo wzbudzi uśmiech, albo zakłuje w serducho. Udały Ci się i masz naprawdę ku temu talent.
    Oglądam, podziwiam i czekam aż troszkę ochłoniesz i zrelacjonujesz wizytę w pięknym Krakowie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję, takie słowa także uskrzydlają!
      Buziaki dla Ciebie i mam nadzieję, że noga mniej dokucza...

      Usuń
    2. Dziękuję, Jotko.
      Jesteś niezwykła! O każdym pamiętasz.
      Tak, tak, idzie ku dobremu, dawnemu. :)

      Usuń
    3. Oj, to dobrze, zdrowie jest bezcenne!

      Usuń
  20. z tym oszukiwaniem to absolutnie trafione w punkt...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? trudno przyznać się do porażki...

      Usuń
    2. weź na przykład przekonaj kogoś, aby nie grał w totka, albo w inną grę, która z założenia służy do robienia ludzi w wała...

      Usuń
    3. A zdrapki? ilu widuję drapiących po papierze naiwnych, którzy kasę za owe losy mogliby przeznaczyć na coś innego...

      Usuń
    4. aczkolwiek nie wszystkich grających w gry losowe, zwane też hazardowymi wrzucałbym do worka z napisem "idioci"... są tacy, którzy dobrze wiedzą, jak to działa, że w dłuższym dystansie muszą per saldo być w plecy... oni po prostu płacą, świadomie i dobrowolnie za tą drobną dawkę adrenaliny podczas samej gry... oni nie grają grubo, tylko wręcz symbolicznie, nie dostają świra i budżetów domowym nie uszczuplają... tak więc ich bym zostawił w spokoju... to nie na nich zarabiają największe dutki firmy organizujące gry, tylko na idiotach, których wcale tak mało nie jest...

      Usuń
    5. Moja mama uwielbiała krzyżówki i zabawy rebusowe w czasopismach, czasami cos wygrała: książki, radio, jakieś drobiazgi, ale ojciec twierdził, że za te wszystkie znaczki kupiliby mercedesa. Auto i tak kupili, a mama miała z tego wielką frajdę...

      Usuń
  21. Twoje karty art żurnalowe prezentują się znakomicie - miło się na nie patrzy. Szczególnie przypadły mi do gustu: "Bratnie dusze", "Pokochaj jesień!", "Mówi się trudno..." i "Wieś jak malowana".
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję serdecznie i pięknej jesieni życzę:-)

      Usuń
  22. A mój komentarz widzę, że zaginął w czasoprzestrzeni

    A napisałam, że motto z karty o starości to moje motto!

    OdpowiedzUsuń
  23. Asiu ależ bije z Ciebie energia po tym Krakowie! 😍❤️ Widać, że wyjazd naprawdę naładował Ci baterie i zostawił mnóstwo pięknych emocji. Teraz spokojnie rozpakuj walizki i uporządkuj zdjęcia, a ja już czekam na opowieści i jestem bardzo ciekawa, co Cię tak uskrzydliło. 🥰 A uściski oczywiście przyjmuję! 😂❤️

    OdpowiedzUsuń
  24. czasem trzeba spojrzec na siebie oczyma innych...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ miło Cię znowu „widzieć”! 😊 Widać, że Kraków dostarczył Ci mnóstwo pięknych wrażeń i emocji. Daj sobie czas, żeby wszystko spokojnie poukładać i nacieszyć się wspomnieniami. A karteczki art żurnala już wyglądają jak zapowiedź czegoś pięknego! ❤️ Czekam z ciekawością na więcej i mocno Cię przytulam! 🤗

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak nie pokochać Jesieni z takimi ciasteczkami i kolorami ? :-)
    Mówi się trudno....i płynie się dalej... A ciekawość Twoich wrażeń z wypadu ... w końcu będzie zaspokojona. ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? gdy w domu ciastka i zapas kawy, to można dotrwać do zimy!
      No i książki oczywiście!

      Usuń
  27. Piękne kartki <3 Znane i nieznane myśli w inspirującym wydaniu <3. A piękny Kraków zawsze dostarcza dużo emocji, więc relacja z pobytu na pewno też będzie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie ciekawa, na pewno osobista bardzo!

      Usuń
  28. "Pokochaj jesień"?! Co to za pomysł?! NIE DA SIĘ 😡.
    Ale cudowne te wpisy. Mój faworyt to ten z rybą 🐟 😊.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się, ja na przykład upałów nie lubię, więc ładna jesień jest O.K.
      Nawet latem zdarzają się brzydkie dni!

      Usuń
    2. Temperatura jest jak najbardziej ok, ale pora roku do... niczego 🍂🍁.

      Usuń
  29. Dawno, bo dawno, ale byłam w Krakowie 5 albo 6 razy. Ale jeden pobyt wrył mi się w pamięć szczególnie, bo była to wycieczka szkolna kilkudniowa z noclegami. Zaraz pierwszego wieczoru okazało się, że ktoś coś poplątał i na to samo miejsce noclegowe przybyły 3 szkolne wycieczki z różnych miast i 2 noce spaliśmy na materacach w sali gimnastycznej jednej ze szkół. "Spaliśmy" nie bardzo pasowało do sytuacji- raczej rozrabialiśmy i ciało pedagogiczne nie mogło sobie z nami poradzić. A na zakończenie wracaliśmy do Warszawy pociągiem, który przyjeżdżał do stolicy o godz 3,30 nad ranem i większość z nas włóczyła się nocą po mieście. Oczywiście czuliśmy się szalenie dorośli, bo byliśmy już w 7 klasie! I wtedy jakoś znielubiłam Kraków i długo go nie odwiedzałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie pamiętna wycieczka!
      Ja wspominam wyjazd do Poznania do opery, byłam w liceum, niby blisko, ale autokar sie popsuł, na kolejny czekaliśmy do nocy, powrót nad ranem, było super...

      Usuń
  30. Kartki świetne, w punkt, jak Twoje obserwacje! Lubie to ♥️

    OdpowiedzUsuń
  31. Klik dobry:)
    Odniosę się pierwszej karty art żurnala w taki sposób:
    Kobieta...

    Kiedy ma 5 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.

    Kiedy ma 10 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.

    Kiedy ma 15 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

    Kiedy ma 20 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu.

    Kiedy ma 30 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.

    Kiedy ma 40 lat
    - ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

    Kiedy ma 50 lat
    - ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

    Kiedy ma 60 lat
    - patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.

    Kiedy ma 70 lat
    - patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.

    Kiedy ma 80 lat
    - nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zgadza, dziękuję za ten przykład!

      Usuń
    2. Jaki urokliwy jest ten przykład! 💚

      Usuń
  32. Dziękuję za wszystkie machnięcia skrzydłami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe, czy Kraków ubrał się na czas "przed kampanijny"?

    OdpowiedzUsuń
  34. Super, że pojechałaś do Krakowa. Ja nigdy tam nie byłam, ale myślę, że muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, zawsze jest pięknie i ciekawie.
      Dziękuję za wszystkie komentarze:-)

      Usuń
  35. Już kilka razy mówiłam mężowi choć spakujemy się i jedźmy do Krakowa ot tak poprostu. I chyba muszę go bardziej przydusić byśmy to zrobili
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyduś, tylko najpierw zamów noclegi, bo nawet teraz o to trudno...

      Usuń
  36. Również serdecznie pozdrawiam i zasyłam uściski :D
    AJ cudowne, wszystkie bez wyjątku! Dziś faworyta nie wybiorę, same faworyty tu widzę haha ;))

    OdpowiedzUsuń
  37. Super dziełka Twoje Asiu👍 Przytulam ♥️

    OdpowiedzUsuń