czwartek, 28 lutego 2019

Złudzenia...

Złudzenia to nie tylko malarstwo 3D na chodnikach czy murach, które oszukuje nasz wzrok.
Używamy określeń: złudne nadzieje, złudne marzenia...
Złudzenia oszukują nie tylko nasze oczy, także inne zmysły.
Nawet nasz organizm wysyła złudne sygnały, jak się okazuje i żyłoby nam się lżej, gdybyśmy potrafili je interpretować, nie mówiąc o lekarskich diagnozach..
Ileż to razy zastanawiamy się, dlaczego dokucza nam ból głowy czy głód, a okazuje się, że wystarczy nawodnić organizm, bo domagał się wody.
A czy zdarzyło się Wam, że odczuwaliście podwyższoną temperaturę ciała, braliście termometr, a tu tylko 35,6?
Podobnie jest w aucie, gdy przez szybę grzeje słońce i wydaje się, że na zewnątrz upał niemal, a tymczasem wieje lodowaty wiatr...

Znane są typowe złudzenia optyczne typu: czarny kolor wyszczupla, a poprzeczne paski pogrubiają.
Z drobnymi wzorami na tkaninie ja mam np. ten problem, że gdy patrzę na pepitkę, drobną kratkę, prążki itp. to mam wrażenie drgania obrazu i od razu dostaję migreny...
Podobno by jeść mniej i czuć się szybciej nasyconym powinno się jadać na małych talerzach, oczy dają wtedy sygnał do mózgu, że zjedliśmy baaardzo dużo, o wiele szybciej się najadamy, niż z dużego naczynia, mimo, że wielkość dania była identyczna.
Te filiżanki to takie moje domowe złudzenie optyczne. Na pierwszy rzut oka więcej kawy mieści filiżanka po prawej, taka bardziej pękata, na oko większa. Tymczasem w obu ilość kawy jest identyczna!

Miałam w liceum dwie szczupłe koleżanki, jedna bardziej płaska i koścista, druga cała apetycznie okrągła...
Założyliśmy się o ich wymiary, nie o wagę, bo z tym bywa różnie.
Większość stawiała na to, że mniejsze wymiary ma ta płaska i koścista, a okazało się, że centymetr krawiecki był innego zdania, zakład przegrany...wygrały apetyczne krągłości.

Złudzeniom ulega także nasz słuch, najlepsze w oszukiwaniu są koty. Gdy przychodzi pora marcowania, wydają takie dźwięki, że wielekroć ludzie poszukiwali porzuconych płaczących dzieci, a to były koty...
Dziś wracałam z pracy przez park i usłyszałam wysokie dźwięki piosenki, ktoś śpiewał, prawdopodobnie pod wpływem mocniejszego trunku, szukałam wzrokiem jakiejś podchmielonej kuracjuszki. Nie widziałam wykonawcy, bo krzewy zasłaniały. Gdy skończył się szpaler zarośli moim oczom ukazał się wielki postawny mężczyzna w przekrzywionej czapce...

Innym, częstym dla podróżujących złudzeniem jest droga - w linii prostej lub na oko, krótsza i łatwiejsza , niż w rzeczywistości.
A słońce lub księżyc? gdy wisi nisko nad nami wielka błyszcząca kula, niemal na wyciągnięcie ręki...i
Jeśli możecie, podzielcie się swoimi doświadczeniami w temacie złudzenia...

poniedziałek, 25 lutego 2019

Boląca kieszeń i inne takie...

Czasami zamieszczam relacje rozmów z Krzysiem, a czasami dialogi podsłuchane w czytelni.
Bywa, że sama biorę w nich udział.
Wszystkie są bardzo pouczające, nieraz pełne dziecięcego humoru i świeżego spojrzenia na świat.

****
Wpada kiedyś chłopiec z pierwszej klasy i krzyczy:
- czy ma pani książki dla małych dzieci?
- jak małych i jakiego rodzaju?
- bo moja mama wczoraj o 20.58 urodziła mojego brata i ja chcę mu poczytać...
- to trochę za wcześnie, nie sądzisz?
- ale jak będzie płakał to ja mu poczytam...
Dodam tylko, że z dumą pokazywał godzinę narodzin brata wypisaną pisakiem na przedramieniu.

****
W czytelni dziewczynki rozmawiają o modzie i takich tam...
- wiesz, ja też nie wiedziałam co to jest botoks, ale moja babcia sobie zrobiła u kosmetyczki i mówi, że teraz młodziej się czuje
- a to boli?
- babcia mówiła, że najbardziej bolała ją kieszeń, ale nie wiem o co chodzi...

****
Dziewczynki z drugiej klasy czytają na głos książeczkę o św.Faustynie:
- o Boże, ta zakonnica poszła do więzienia!
- ale jak to? przecież to zakonnica i święta!
- bo tu napisali, że wróciła do swojej celi by się pomodlić ...

****
Chłopiec z pierwszej klasy poprosił o wyszukanie książek o zwierzętach, obejrzał trzy i odłożył.
- Hubert, już oddajesz?
- tak, już wszystko obejrzałem
- a może poćwiczyłbyś czytanie?
- czytanie ćwiczy się z podręcznikiem na lekcji, a książki się ogląda...

****
Dziewczynki licytują się, która uczęszcza na większą ilość zajęć dodatkowych.
- Lena, ty powinnaś chodzić na karate, bo masz za dużo energii, zapisz się tam, gdzie ja chodzę
- o nie! wasz instruktor jest za stary, ma już chyba ze 40 lat...

****
Z ostatniej chwili: podsłuchałam rozmowę mamy jednej z uczennic z wychowawczynią:
- czy mogę wpłacić zaliczkę na wycieczkę później, bo musiałam zapłacić 340 zł za telefon córki
- a co, popsuł się?
- nie, grała w jakieś gry internetowe, no wie pani, książek się teraz nie czyta, a coś robić musi...

Ludzie, trzymajcie mnie!



piątek, 22 lutego 2019

A to ciekawe!

Przeglądałam książkę N. Lenza „1000 rekordów” wydaną w 1994 w Warszawie.
Tytułowe rekordy to ciekawostki ze świata przyrody i techniki, takie z rodzaju: NAJWIĘKSZE, NAJMNIEJSZE, NAJWYŻSZE, NAJDROŻSZE…
Jeśli macie ochotę na garść ciekawostek, to zapraszam:

Pierwsze prawa o ochronie zwierząt wydał indyjski władca Asioka ponad 2 tysiące lat temu. Asioka był buddystą i nakazał w całym kraju budowę schronisk dla zwierząt.
W Europie pierwsze podobne ustawy wydano w Anglii w 1822 roku, w Niemczech w 1871 roku.
Tradycje więc bardzo stare, ale nadal ochrona przyrody ma się słabo lub wręcz coraz gorzej...
Najwięcej mleka w przeliczeniu na masę ciała dają kozy. Roczny udój z jednej kozy waży 12 razy więcej, niż sama koza, podczas gdy udój z krowy zaledwie 7 razy więcej, niż waga krasuli.
Mleko kozie uważane jest za zdrowsze od krowiego i używane bywa w przemyśle kosmetycznym.
Najcięższe dzieci rodzi płetwal błękitny. Jego potomek waży po urodzeniu około 2 ton, a w ciągu 7 miesięcy jego waga wzrasta do 24 ton, a więc dwunastokrotnie. Dla porównania najlżejszy dorosły ssak to ryjówka etruska, która wazy ok.2 gramów.
Dobrze, że ludzie nie rosną w takim tempie!
Kopce afrykańskich termitów mogą sięgać 12 metrów wysokości, ale są nie tylko wysokie , sięgają daleko w głąb ziemi. Aby dotrzeć do wody, termity kopią prostopadłe korytarze do 40 metrów głębokości.
Czy można te małe stworzenia nazwać znakomitymi górnikami?
Przez 4 lata w Muzeum Brytyjskim w Londynie można było oglądać 2 ślimaki pustynne przymocowane do tablicy w gablocie.
Trwały tak jako eksponaty od 1846 do 1850 roku, kiedy to pracownik muzeum zanurzył jednego z nich w letniej wodzie. Ślimak obudził się do życia i żył jeszcze dwa lata.
Niesamowite bywają niespodzianki przyrody!
Jezioro Saimaa w Finlandii ma powierzchnię 4400 km², ale tylko 1/3 powierzchni to lustro wody, pozostałą część zajmuje powierzchnia 36000 wysp. Chciałabym to zobaczyć na własne oczy...
Najwięcej mostów różnego rodzaju i wielkości znajduje się w rejonie Hamburga, naliczono ich około 2200, w tym 800 kolejowych. Wenecja ma 400 historycznych mostów, a Amsterdam 600.
A ile mostów, mosteczków i kładek jest w Polsce, ktoś wie?
Największe wydmy znajdują się w prowincji Landes na południu Francji. Ich wysokość sięga 100 m i tam, gdzie brak wałów ochronnych przemieszczają się w głąb lądu z prędkością 25m na rok.
Niesamowicie ruchliwe te wydmy!
Nie wszystkie włosy wypadają człowiekowi równie szybko. Włosy na brodzie mogą przeżyć nawet 20 lat, owłosienie głowy i ciała tracimy średnio co 4 lata, a najkrócej żyją rzęsy, bo około 3 miesięcy.
Dobrze, że nie wypadają wszystkie naraz!
Dobrych dni, nie przestawajcie się dziwić :-)